Wrocław, Lublin: świąteczne promile w karetkach

Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca karetki, który zamierzał przewozić dializowanych pacjentów.

Jak podaje tvn24.pl, do zdarzenia doszło 25 grudnia w godzinach wieczornych. Kierowca firmy Triomed stawił się we wrocławskiej stacji dializ, by stamtąd odwieźć pacjentów do domów.

Artur Kępa, prezes firmy zapewnia, że miał być to pierwszy tego kierowcy w tym dniu, a o interewencję policji poprosił inny pracownik jego firmy, po tym jak dostał sygnał, że jego kolega może być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zareagowali na zgłoszenie. Okazało się, że kierowca miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Pacjentów do domów odwiozła inna karteka. Prezes Triomedu zapewnia, że kierowca zostanie zwolniony z pracy. Za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi mu też do dwóch lat więzienia.

W czerwcu ub.r. w mediach też było głośno o firmie po tym, jak na zdjęciach uwidoczniono pracowników Triomedu, którzy w służbowych ubraniach i w karetce piją alkohol. Urząd marszałkowski zarządał wtedy wyjaśnienia sprawy, jednak firma nie stracił kontraktów ze szpitalami marszałkowskimi. Pracownicy, których uwieczniono na zdjęciach zostali zwolnieni z pracy.

Z kolei w Lublinie - także w pierwszy dzień Świąt - ratownik przyznał się, że wraz z lekarzem pili alkohol podczas dyżuru - informuje PAP.
Obaj byli zatrudnieni przez prywatną spółkę. Mieli pełnić dyżur od godz. 8 do 20. Po południu ktoś anonimowo powiadomił policję, że są nietrzeźwi.

Gdy patrol policji przybył do siedziby firmy okazało się, że kierowca karetki jest trzeźwy, natomiast 23-letni ratownik ma 0,8 promila alkoholu w organizmie. Lekarza nie było, zszedł z dyżuru i oddalił się przed przyjazdem policjantów. Funkcjonariusze sprawdzili, że nie przebywa w domu.

Załoga tej karetki miała przed południem dwa kursy. Potem - jak powiedział ratownik policjantom - po spożyciu alkoholu, pojechali na kolejne wezwanie, aby przewieźć pacjenta do szpitala na badania. Prawdopodobnie podczas tego wyjazdu ktoś zauważył ich nietrzeźwość.

Policja i prokuratura będą ustalać czy doszło do narażenia życia lub zdrowia pacjentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH