Wojewoda o przypadku z Gostynia: to nie błąd systemu ratownictwa

Wojewoda wielkopolski przedstawiając założenia planu działania ratownictwa medycznego nawiązał do głośnego przypadku pięcioletniego chłopca i przekazał jak wyglądało działanie systemu.

Jak podaje Głos Wielkopolski, wojewoda Piotr Florek przedstawiając w czwartek (6 września) założenia nowego planu działania ratownictwa medycznego nawiązał do wypadku z 11 sierpnia, w którym ucierpiał pięcioletni chłopiec. Po wypadku poszkodowany trafił do szpitala w Gostyniu.

Wojewoda relacjonował, że informację o wypadku drogowym przyjęto w Rawiczu. W jego opinii, system należy poprawić, gdyż sygnał powinien był trafić do dyspozytora w Gostyniu. Na miejsce wypadku przyjęchała karetka z zespołem podstawowym, specjalistyczna brała udział w innym zdarzeniu. Ratownik zdecydował o przewiezieniu chłopaca do szpitala w Gostyniu.

Czytaj też. Gostyń: potrzebny był chirurg dziecięcy, nie śmigłowiec? Oddajemy głos wszystkim stronom

Zdaniem wojewody, system ratownictwa medycznego zadziałał prawidłowo. Problem pojawił się w szpitalu.

Więcej: www.gloswielkopolski.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH