Na oddziale zatrudnionych jest dwóch specjalistów, zamiast trzech, jak wymagają tego przepisy. Władze szpitala nie mogą znaleźć chętnego do pracy lekarza. Połowa oddziałów urologicznych na Śląsku ma podobny problem.

Oddziałowi urologicznemu w Szpitalu Miejskim w Wodzisławiu Śląskim grozi likwidacja, bo brakuje jednego specjalisty - pisze Polska Dziennik Zachodni.

Na oddziale zatrudnionych jest dwóch specjalistów, zamiast trzech, jak wymagają tego przepisy. NFZ dał władzom szpitala kilka miesięcy czasu na dostosowanie się do wymogów, ale nie udało się znaleźć chętnego do pracy urologa.

–  Na dziś nie ma żadnych perspektyw znalezienia dodatkowego lekarza o specjalizacji urologicznej do pracy na na naszym oddziale. Znaleźliśmy jednego kandydata, ale zażądał zbyt wysokiego wynagrodzenia, okazało się też, że pracuje już w innych szpitalach - powiedział gazecie Henryk Wojtaszek, dyrektor szpitala w Wodzisławiu Śląskim.

- Marnym pocieszeniem może być fakt, że połowa oddziałów urologicznych na Śląsku ma podobny problem. Nie wiadomo dlaczego dla urologii wymagani są trzej specjaliści, gdy tymczasem na chirurgii czy ginekologii wystarczy dwóch. Ten przepis komplikuje nam życie – dodał dyrektor Wojtaszek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH