Woda w źródełkach górskich z chorobotwórczymi bakteriami

W Beskidach ludzie czerpią wodę ze źródeł bijących np. pod Szyndzielnią. Są przekonani, że jest ona czysta i zdrowa. Wcale tak być nie musi, pojawiają się w nich groźne dla zdrowia bakterie i wirusy.

Jak wyjaśnia w Dzienniku Zachodnim Jarosław Rutkiewicz, dyrektor bielskiej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, te źródełka nie są pod stałą kontrolą sanepidu. 

Przestrzega, że woda w nich może bardzo szybko zmieniać swoją jakość.

W Beskidach takich miejsc jest wiele. Wodę ze źródełek nabierają do butelek miejscowi oraz przyjezdni.

Sanepid przestrzega nie tylko przed piciem wody z ujęć znajdujących się w niższych partiach Beskidów, ale także tych, które są wysoko w górach. Tam także woda może zostać zanieczyszczona - wystarczy, że przez potok przejdą sarny czy w pobliżu źródeł lisy zostawią odchody.

- Wysoko w górach zwierzęta także zanieczyszczają glebę i cieki wodne. Później to spływa w dół, a nam się wydaje, że pijemy krystalicznie czystą wodę, bo miejscowi piją ją od dziesięcioleci. Ona faktycznie może być pyszna w smaku, nawet orzeźwiająca, ale musimy się liczyć z tym, iż są w niej bakterie chorobotwórcze - mówi dyrektor bielskiego sanepidu.

Zwraca także uwagę, że nasi dziadkowie czy pradziadkowie byli bardziej uodpornieni na różnego rodzaju drobnoustroje chorobotwórcze.

Więcej: http://www.dziennikzachodni.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH