Kiedyś popełnili błąd i trafili do więzienia. Teraz chcą pomagać chorym. Już w grudniu w poznańskim hospicjum na osiedlu Rusa na Ratajach pojawi się pierwszy wolontariusz z zakładu karnego. Pomysł, żeby zaangażować więźniów w hospicyjny wolontariat, Poznań podpatrzył w Gdańsku. Tam fundacja hospicyjna współpracuje z zakładami karnymi już od pięciu lat i obie strony są z niej bardzo zadowolone.

Z miastem współpracujemy od dawna. Nasz współpraca z hospicjum, gdzie przebywają chorzy pod opieką paliatywną będzie uzupełnieniem tej oferty – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Kazimierz Różański, psycholog Wydziału Penitencjarnego i zarazem rzecznik prasowy Aresztu Śledczego przy ul. Młyńskiej.

Dodaje: - Ponieważ jest to początek współpracy obie strony podchodzą do niej bardzo ostrożnie. Na pewno w pierwszym etapie nasi podopieczni będą wykonywać rożne prace gospodarcze, Pomagać personelowi i wolontariuszkom pracującym już od dawna w hospicjum, pod ich nadzorem tam gdzie czasem potrzebna zwykła siła fizyczna, aby przenieść, obrócić na łóżku pacjenta. Kiedy już wszyscy nabiorą doświadczenia, być może nasi podopieczni włączą się w bezpośrednią opiekę nad pacjentami - dodaje Kazimierz Różański.

Do pracy w hospicjum wytypowano kilku więźniów. Nie są to osoby skazane za gwałty czy zabójstwa. Odsiadują wyroki głównie za kradzieże. Pierwszy skazany pojawi się w hospicjum na os. Rusa 1 grudnia. Wtedy przejdzie 16-godzinne praktyczne szkolenie. Stałą współpracę z chorymi rozpocznie w połowie przyszłego miesiąca. Pierwszym więźniem - wolontariuszem zostanie 22-letni Adrian. W poznańskim areszcie przybywa od roku. Wcześniej za przemyt przez dwa lata siedział w więzieniu w Szwecji. Planowo Adrian ma wyjść na wolność w lutym 2011, ale liczy na warunkowe zwolnienie.

Dla skazanych praca w hospicjum na pewno nie będzie całkowitą ucieczką od nadzoru. Chociaż nie będą obstawieni konwojem, będą pod stałą kontrolą pracowników hospicjum. - Jeśli będą jakiekolwiek zastrzeżenia wobec zachowania więźniów albo wykonywania przez nich obowiązków, szybko zostaną wycofani - tłumaczy Mikołaj Blajet, wychowawca w poznańskim Areszcie Śledczym.

Wolontariusz z aresztu będzie traktowany przez nas tak samo, jak każdy inny. Na początek powierzymy mu prace porządkowe i będziemy go uczyć pracy z chorymi - mówi Marta Pludra, psycholog, odpowiedzialna za wolontariat w hospicjum.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH