Wielkopolska: wojewoda reformuje ratownictwo

Wojewoda wielkopolski zamierza zreformować system ratownictwa medycznego. Novum polega na tym, że stacje pogotowia będą działać pod dyktando dyspozytorów przyjmujących zgłoszenia w pięciu ośrodkach: w Poznaniu, Koninie, Lesznie, Pile i Kaliszu lub Ostrowie Wielkopolskim.

Obecnie każdy z powiatów ma własnego dyspozytora i własną filię pogotowia z dwiema, trzema karetkami. Częstokroć zdarza się tak, że wożą one rannych do najbliższego szpitala powiatowego, a nie do specjalistycznego ośrodka. Dyspozytor zainteresowany jest bowiem przede wszystkim zabezpieczeniem własnego obszaru działania, więc unika wysyłania karetek poza granice powiatu.

Pilnują swoich podwórek
Podobny mechanizm funkcjonuje w całym kraju. Wynikiem tej sytuacji są tragiczne zdarzenia, jak choćby to z Krynicy, kiedy dyspozytorka nie wysłała jedynej dyżurującej karetki specjalistycznej do transportu międzyszpitalnego potrzebującego pomocy dziecka, gdyż podległy jej rejon pozostałby bez dozoru.

Prof. Jerzy Karski, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej proszony wtedy o komentarz do tamtego zdarzenia powiedział:

– Dla mnie najistotniejszym mankamentem systemu jest brak prawidłowej organizacji powiadamiania i dysponowania jednostkami systemu. Nadal mamy Polskę powiatową. Praktycznie biorąc dysponent systemu nie może wysłać karetki z ościennego miasta powiatowego, żeby zluzować inną karetkę, która akurat ma ważne zadanie, ponieważ to nie jest w jego gestii. Dysponent nie jest właścicielem tej jednostki, to budżet płaci za wszystkie karetki w Polsce i za utrzymanie tych karetek.

Dyrektor Pogotowia Ratunkowego z Kalisza, Bogdan Derwich na co dzień obserwuje absurdy w funkcjonowaniu systemu. – Z Kaliszem graniczą Nowe Skalmierzyce, które administracyjnie podlegają pod Ostrów Wielkopolski. Jeśli w Skalmierzycach dochodzi do wypadku, to telefon alarmowy odzywa się w Ostrowie i to tamtejsze pogotowie wyjedzie do wypadku, choć ma dalej.

Bez consensusu
Wydaje się, że inicjatywa wojewody Piotra Florka koryguje poważny systemowy mankament. Jak powiedział nam Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego, zaproponowane zmiany zostały zatwierdzone 16 kwietnia przez ministra zdrowia jako część wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego na terenie woj. wielkopolskiego w latach 2011-2013. Wejdzie on w życie 1 stycznia 2011 r. Poprzedni 3-letni plan przestanie obowiązywać z końcem grudnia.

Na marginesie warto dodać, że od 1 stycznia w województwie wielkopolskim ma zostać uruchomiony nowy, analogowo-cyfrowy system łączności radiowej. Każda karetka systemu będzie cały czas w kontakcie z dyspozytorem, z innymi karetkami i z lekarzem koordynatorem. Teraz łączność, to kolejna słaba strona systemu ratownictwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH