Wielki chirurg, małe cięcie, czyli pożytki z neuronawigacji Nowoczesna nawigacja chirurgii mózgu powstała jako pierwsza. Fot. Archiwum

Kiedyś mówiło się: wielki chirurg, duże cięcie. Dzięki nawigacji w operacjach, zmieniliśmy to na: wielki chirurg, małe cięcie - mówi prof. Andrzej Maciejczak, ordynator oddziału neurochirurgii Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie.

Na łamach Gazety Krakowskiej prof. Maciejczak opowiada o rozwoju neuronawigacji. Wyjaśnia, że technologie komputerowe i informatyczne zaprzęgnięte w służbę systemów nawigacji chirurgicznej wytyczają drogę przez ciało człowieka do wytycznego celu, w oparciu o dane z nowoczesnych badań obrazowych: rezonansu magnetycznego i/lub tomografii komputerowej.

Setki obrazów z takiego badania głowy czy kręgosłupa są importowane do komputera nawigacji chirurgicznej. Komputer nawigacji buduje z tych obrazów wirtualny model operowanej okolicy: np. mózgu chorego i tkwiącego w nim guza czy kształt kręgu, w który chirurdzy chcą wprowadzić śrubę.

Przypomina, że nowoczesna nawigacja chirurgii mózgu powstała jako pierwsza. Jej wdrożenie do praktyki klinicznej to połowa lat 90., zaś szerokie upowszechnienie - ostatnia dekada. Z czasem nawigacja mózgowa pozwoliła też na coś więcej niż tylko osiąganie ''bez pudła'' celu w mózgu.

Współcześnie badanie rezonansu to nie tylko możliwość zobrazowania struktur anatomicznych mózgu, ale i sprawdzenia, jak przebiegają szlaki nerwowe wiodące impulsy z tych ośrodków przez mózg chorego.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH