31-letniemu weteranowi wojny w Iraku Matthew Millingtonowi przeszczepiono zarażone rakiem płuca, które zapisał szpitalowi przed śmiercią nałogowy palacz - donoszą brytyjskie media.

Już w 2005 r., podczas służby w Iraku, Millington miał trudności z oddychaniem. Rok później wykryto u niego poważny stan chorobowy i poinformowano go, że umrze w ciągu 2 lat, jeśli nie otrzyma przeszczepu nowych płuc.

Według szpitala Papworth w Cambridge płuca, które otrzymał w 2007 roku zostały prześwietlone, ale z powodu niedopatrzenia nie stwierdzono obecności nowotworu, który dał o sobie znać w 6 miesięcy po operacji.

Leki, które Millingdon przyjmował, by organizm nie odrzucił przeszczepu,  przyspieszyły przerzuty. Bezkutecznie usiłowano go leczyć naświetlaniami. Zmarł w ubiegłym roku.

Sąd koronera przyjął, iż powodem śmierci były komplikacje po operacji przeszczepu organu. Szpital Papworth wystąpił w obronie praktyki przeszczepów płuc po palaczach zapewniając, iż organy są dokładnie badane przed wszczepieniem ich innej osobie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH