Za trzy miesiące nastolatki z kilku szkół w południowej Anglii, sprawdzą jak działa tabletka antykoncepcyjna zażywana po stosunku. Jedynym warunkiem jej otrzymania będzie wysłanie sms

Program opracowały władze samorządowe hrabstwa Oxfordshire ma wystartować już w lipcu. Po pigułki mogą się zwrócić 11-letnie dziewczynki. Za pomocą sms-a nastolatki mogą zamówić środki hormonalne zapobiegające ciąży, które przyjmuje się tuż po stosunku. Do tej pory nastolatki musiały się po środki udać do ginekologa, dowiadywali się też o tym rodzice dziewcząt.

Program wywołuje wielkie kontrowersje w liberalnej, jakby się wydawało, Wielkiej Brytanii. Władze hrabstwa są zdania, że program ma na celu ochronę nastolatek przed niechcianą ciążą, a nie wciskanie młodzieży tabletek antykoncepcyjnych. Zapewniają również, że dziewczynki w wieku od 11 -13 roku życia by dostać tabletkę będą musiały przejść badania.  

– To wspaniały pomysł, ale oprócz pigułek trzeba pomyśleć o dobrej edukacji seksualnej. Chodzi o to, by dziewczyny nie musiały przechodzić przez traumę aborcji – mówi Hilary Pannack ze Straigth Talking, organizacji zajmującej się ciążą wśród nieletnich.

Innego zdania jest Norman Wells z prorodzinnego Family Education Trust.

– Międzynarodowe badania dowodzą, że szeroka dostępność pigułek "po" nie zapobiega niechcianym ciążom – twierdzi Wells.

Oburzenia nie kryje Kościół, tym bardziej, że jedną ze szkół objętych programem okazała się szkoła katolicka, St Gregory The Great. W tej koedukacyjnej szkole uczy się 1040 uczniów, nie tylko katolików. Szkoły katolickie w Wielkiej Brytanii cieszą się bowiem wysokim poziomem nauczania i dyscypliną.

– To wykracza poza centralne dla Kościoła pojmowanie istoty życia ludzkiego. Ponadto program odbiera rodzicom część odpowiedzialności za dzieci. Bo wysyłając SMS-a z prośbą o pigułkę „po”, nastolatki nie będą musiały tłumaczyć się rodzicom - mówi o programie William Kenney, biskup pomocniczy Oxfordshire, Warwickshire i Coventry w archidiecezji Birmingham.

Takiego samego zdania na ten temat jest szkolny katecheta i kapelan Daniel Seward.

- Szkoła jest częścią Kościoła katolickiego, a ten ma bardzo jasny pogląd, że stosunki seksualne to domena małżeństwa, a aborcja i antykoncepcja uwłaczają godności ludzkiej – mówi katecheta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH