W ubiegłym roku częściej Polacy zapadali na grypę, szkarlatynę i boreliozę, a rzadziej na salmonellozę.
W kraju w ubiegłym roku odnotowano, jak podaje w swoich meldunkach epidemiologicznych Państwowy Zakład Higieny, ponad 1 milion przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i choroby grypopodobne, w tym 2561 przypadków grypy, wywołanej wirusem A/H1N1. To prawie pięciokrotnie więcej niż w roku 2008.
Znowu zaatakowała zapomniana już prawie szkarlatyna, na którą w ubiegłym roku zachorowało 13 835 osób, czyli o prawie 2700 przypadków więcej niż w 2008 roku. W porównaniu z rokiem poprzedzającym, w 2009 r. wzrosła też o ponad 2 tys. liczba zachorowań na boreliozę i wyniosła 10 313 osób.
Prawdziwe żniwo zebrała ospa wietrzna, na którą zachorowało 138 952 osób i było to o prawie 10 tys. więcej niż w roku 2008.
Wirusowe zakażenia jelitowe dotknęły 31 825 osób, w tym ponad 23 tys. osób zapadło na zakażenia jelitowe, wywołane przez rotawirusy. To o prawie 18 proc. mniej niż w roku 2008. Ponad 16 tys. tych zachorowań dotyczyło jednak dzieci do 2 roku życia.
Spadła natomiast liczba zachorowań na salmonellozę (z 9478 w 2008 roku do 8959 w 2009) oraz zakażenia bakteryjne, wywołane gronkowcem u dzieci do lat 2 (z 202 przypadków w 2008 r. do 124 – w 2009 r.)
Czytaj więcej: choroby zakaźne | meldunki epidemiologiczne | Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani