PAP/Rynek Zdrowia | 13-12-2018 17:13

Wiceminister zdrowia: w psychiatrii powoli odchodzimy od azylowego modelu opieki

Reforma polskiej psychiatrii trwa, nie jest to reforma na papierze, ale konkretne działania. Jesteśmy w innym miejscu niż jeszcze kilka miesięcy temu - ocenił w czwartek (13 grudnia) wiceminister zdrowia Zbigniew Król.

Na zdj. wiceminister zdrowia Zbigniew Król. Fot. PTWP

Król uczestniczył w posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, która rozpatrzyła informację Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli na temat zapobiegania i leczenia depresji.

W opublikowanym w październiku raporcie NIK oceniono, że działania służące profilaktyce i leczeniu depresji realizują tylko niektóre samorządy. Poza tym - jak wskazywano - większość pieniędzy wydawana jest na doraźną, jednorazową pomoc, a nie na kompleksowe programy zdrowotne.

Wiceminister Zbigniew Król akcentował na posiedzeniu komisji, że raport dotyczy okresu 2015-2017. - Od tego momentu w reformowaniu psychiatrii jesteśmy wiele kroków do przodu i to nie są reformy na papierze, ale konkretne działania, m.in. ruszyły centra zdrowia psychicznego - stwierdził.

Centra, jak podkreślał, to miejsca, gdzie osoby w kryzysie uzyskują pomoc lekarską i terapeutyczną, nie tracąc wsparcia bliskich, bo jest to opieka środowiskowa.

- To nowe struktury organizacyjne, które chcemy dokładnie przetestować. (…) Forma opieki, która funkcjonowała, można powiedzieć do lipca tego roku, i dominowała, czyli azylowy model opieki, powoli przestaje w Polsce funkcjonować - stwierdził. - Mając świadomość raportu NIK, opracowaliśmy, i to już funkcjonuje, bazy programów profilaktycznych i promocji zdrowia psychicznego. Te programy są do ściągnięcia przez samorządy - wskazał.

Wiceminister wyliczał, że w ramach narodowego programu zdrowia wyodrębniono zadanie dotyczące profilaktyki problemów zdrowia psychicznego i poprawy dobrostanu psychicznego społeczeństwa. Wśród działań wymienił m.in. opracowanie narzędzia do badań przesiewowych - diagnostyki zaburzeń nastroju i stworzenie programu szkolenia dla placówek doskonalenia nauczycieli, a także m.in. działania edukacyjne w Internecie.

Kontrola NIK obejmowała okres od stycznia 2015 r. do końca września 2017 r. Objęła 13 jednostek: urzędy marszałkowskie (łódzki, małopolski, mazowiecki, śląski), urzędy miast (Gdańsk, Wrocław) oraz realizatorów zadań zleconych przez jednostki samorządu terytorialnego. Zasięgnięto też informacji m.in. w Ministerstwie Zdrowia, oddziałach wojewódzkich NFZ, Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie oraz w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Celem kontroli było sprawdzenie, czy programy obejmujące przeciwdziałanie i leczenie depresji, przygotowane przez administrację publiczną, osiągają zakładane cele.

W raporcie przypominano, że Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w najbliższych 20 latach depresja stanie się najczęstszym problemem zdrowotnym. To zaburzenie psychiczne uniemożliwia właściwe funkcjonowanie człowieka. Na świecie choruje na depresję ponad 320 mln ludzi.

Podano też, że w Polsce u 3 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym (766 tys. osób) wystąpił przynajmniej jeden epizod depresyjny. Wskaźniki depresji rosną wraz z wiekiem. Na depresję cierpiało 5 proc. osób powyżej 50 lat, podczas gdy w grupie dzieci/młodzieży w wieku 6-12 lat wskaźnik ten wynosił 2 proc.

Zaznaczono, że badania potwierdziły wysokie koszty społeczne depresji. Koszt produktu utraconego przez społeczeństwo w wyniku choroby lub jej leczenia, oszacowany metodą kapitału ludzkiego, wahał się (zależnie od przyjętego podejścia) od 1 mld zł do 2,6 mld zł. Depresja to także problem samobójstw, do których często dochodzi w wyniku tej choroby.

Porównanie wskaźników samobójstw na 100 tys. mieszkańców w 2015 r., prowadzone w odniesieniu do 22 państw europejskich, wykazało, że wskaźnik wyższy niż Polska (13,5 osób na 100 tys. mieszkańców) wystąpił w sześciu krajach (Estonii, Belgii, na Węgrzech, Słowenii, Łotwie i Litwie). Według danych policji liczba zakończonych zgonem samobójstw w Polsce wzrosła z ponad 4 tys. w 2012 r. do blisko 5,3 tys. w 2017 r., przy czym najwyższy poziom samobójstw - ponad 6 tys.- zanotowano w 2014 r.