Wejherowo: operacje bariatryczne - na ile ryzykowne?

Szpital Specjalistyczny im. Floriana Ceynowy w Wejherowie podejmuje się operacji bariatrycznych u osób otyłych. Niestety w tych przypadkach, jak z każdym zabiegiem operacyjnym, związane jest ryzyko powikłań.

W Szpitalu Specjalistycznym im. Floriana Ceynowy w Wejherowie trzy pacjentki leczące się z ciężkiej otyłości zmarły po częściowej resekcji żołądka. Rodziny pacjentek zgłosiły te przypadki do prokuratury.

Wszystkie trzy zgony nastąpiły najprawdopodobniej w wyniku pooperacyjnego zapalenia otrzewnej. 

‒ Te trzy wydarzenia miały miejsce w ciągu dwóch lat. Dwa w tym roku i jedno w zeszłym ‒ mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor wejherowskiego szpitala Andrzej Zieleniewski.

Rodziny zmarłych podejrzewają, że w trakcie operacji i leczenia mogło dojść do błędów medyczych. Lekarze z kolei twierdzą, że osoby z patologiczną otyłością są znacznie bardziej narażone na ryzyko zgonu, nawet wtedy, gdy nie były poddane interwencji chirurgicznej.

‒ Nasi chirurdzy szkolili się w Polsce i za granicą i wykonali ponad 400 operacji bariatrycznych, a każda operacja, zwłaszcza gdy operuje się osobę nie w pełni zdrową, jest obciążona pewnym ryzykiem ‒ mówi doktor Zieleniewski.

Dyrektor podaje, że operacje bariatryczne to bezpieczna metoda walki ze skutkami poważnej otyłości, a szpital uzyskuje w tym zakresie wysoki wskaźnik bezpieczeństwa na poziomie 0,75%, podczas gdy norma światowa wynosi od 2 do 5 %. 

Prokuratury w Gdyni i w Wejherowie badają dwa spośród trzech przypadków zgonów w wejherowskim szpitalu. 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH