Dolnośląskie Centrum Transplantacji Komórkowych z Wrocławia weźmie udział w programie badawczo-naukowym

Na miażdżycę nóg chorują na ogół mężczyźni po sześćdziesiątce, choć choroba coraz częściej dotyka też kobiet. Lekarze szacują, że cierpieć na nią może nawet 10 procent społeczeństwa. W skrajnych przypadkach jedynym sposobem na uratowanie życia była dotąd amputacja. Alternatywą mogły być stosowane przez wrocławian nowatorskie zabiegi. Niestety, każdy z nich kosztuje 20 tysięcy złotych, a Narodowy Fundusz Zdrowia ich nie refunduje.

Wrocławska metoda polega na przywróceniu krążenia w nodze i jej uratowanie dzięki przeszczepieniu komórek macierzystych. Jeden z projektów realizować będą wspólnie lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego i DCTK.

- Gdy my wyczerpiemy wszelkie metody chirurgiczne ratowania chorych przed amputacją nogi, ostatnią nadzieją pozostanie przeszczep w Dolnośląskim Centrum Transplantacji Komórkowych - przyznaje prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu.

Najlepszym dowodem, że zabieg jest skuteczny, jest przypadek 62-letniego Szczepana Putowskiego z Wrocławia. Jako jednemu z pierwszych przeszczepiono mu w mięśniu nogi komórki macierzyste. Kilka lat temu niemal stracił krążenie w nodze. Przeszedł zabieg udrożnienia tętnic, ale nie było poprawy. Choremu najpierw usunięto duży palec u nogi.

Gdy usłyszał, że trzeba mu amputować nogę, przeżył szok. Na szczęście, w porę trafił na przeszczep do DCTK. Tam najpierw pobrano mu krew, z której w laboratorium wyodrębniono odpowiednią ilość komórek macierzystych. Potem, w postaci ponad 60 maleńkich zastrzyków, wszczepiono je w ginący mięsień łydki.

- Komórki macierzyste „chwytają się" tych starych, umierających i na ich bazie dają zdrowe „potomstwo". I tym samym odtwarzają nawet najmniejsze naczynia krwionośne - tłumaczy prof. Andrzej Lange, szef DCTK.

Już po kilku dniach po zabiegu zagoiły się rany i owrzodzenie, a w ciągu kilku miesięcy mężczyzna odzyskał ciepłotę w chorej nodze. A co najważniejsze, zniknął ból. Pierwszy taki zabieg lekarze w DCTK wykonali już 5 lat temu.

- Dotąd udało się uratować nogi 14 chorym. Niestety, gdy skończyły się fundusze, stanęliśmy w miejscu. NFZ woli dać pieniądze na amputację, bo kosztuje mniej niż przeszczep - ubolewa prof. Lange.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH