Pracownia powstała w rekordowo szybkim czasie - od pomysłu do realizacji upłynęły zaledwie cztery tygodnie. W tym okresie istniejący w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym przy ul. Litewskiej zakład rehabilitacji powiększono o niewykorzystane do tej pory powierzchnie. Dzięki temu można będzie teraz wykonywać wiele zabiegów fizjoterapeutycznych jednocześnie. Dokonano też całkowitej wymiany instalacji elektrycznej, wodociągowej, grzewczej; wstawiono nowe okna i założono klimatyzację - podkreśla prof. Michał Matysiak, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Hemofilia jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, która polega na niedoborze lub braku jednego z czynników krzepnięcia krwi, dlatego krwawienia trwają u chorych znacznie dłużej. Cierpią na nią głównie mężczyźni, ale nosicielkami wadliwego genu powodującego hemofilię są kobiety. Ogromnym problemem u osób z hemofilią są krwotoki do tkanek i narządów wewnętrznych, takich jak stawy, mięśnie, a nawet mózg.

- Krwawienie do stawów może się pojawiać u chłopców pod wpływem mocniejszego stąpnięcia czy napięcia mięśni. Krew, która się tam dostała, obrasta stopniowo tkanką łączną, przez co powstaje masa ograniczająca sprawność stawu i jego ruchomość, a pacjenci mają problemy z poruszaniem się i funkcjonowaniem - wyjaśnił prof. Matysiak.

W zeszłym roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło program terapii profilaktycznej dla pacjentów z hemofilią do 18. roku życia. Chroni ona skutecznie przed uszkodzeniem stawów i kalectwem. Specjalista podkreślił jednak, że ciągle nie wszystkie dzieci mają do niej dostęp.

Według kierownika Zakładu Rehabilitacji w szpitalu, Karola Scipio del Campo, rehabilitacja pozwala dzieciom z hemofilią normalnie funkcjonować, poruszać stawami, uczestniczyć w zwykłych zajęciach, jak chodzenie do szkoły.

Jak wyjaśnił Scipio del Campo, w prowadzonym przez niego Zakładzie Rehabilitacji stosowane są podstawowe ćwiczenia z kinezyterapii; jest dużo ćwiczeń w odciążeniu, aby uniknąć krwawień z powodu tarcia o siebie powierzchni stawowych. Istotne są tu małe obciążenia, krótkie serie ćwiczeń oraz przerwy pomiędzy tymi seriami - podkreślił specjalista. W zakładzie wykonywane są również zabiegi polegające na wstrzykiwaniu do stawów izotopu, który ma zlikwidować przerosty i obrzęk maziówki, powiększyć szparę stawową i umożliwić ruch w stawie.

Prof. Matysiak przyznał, że szpital zbiera pieniądze na zakup aparatu do krioterapii, którego koszt wynosi ok. 25 tys. złotych. Metoda ta daje bardzo dobre wyniki u pacjentów z hemofilią - zaznaczył.

Karol Scipio del Campo zastrzegł jednak, że rehabilitacja jest bardzo trudna u tych pacjentów z hemofilią, u których pojawiło się poważne powikłanie terapii - tzw. inhibitor czynnika krzepnięcia. Jest to przeciwciało, które niszczy podawany chorym czynnik krzepnięcia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH