Warszawa: wystawa portretów kobiet, które wygrały z rakiem piersi

Amputacja piersi nie przeszkadza w tym, by być piękną i atrakcyjną. Dlatego warto zwalczyć w sobie strach i regularnie badać piersi - mówiły bohaterki zdjęć prezentowanych na wystawie Amazonki 2011, którą otwarto w poniedziałek (19 marca) w Warszawie.

Wystawa w Centrum Prasowym Foksal to pomysł dwóch młodych kobiet - stylistki i wizażystki Ewy Rzyczniak oraz fotograf Katarzyny Pileckiej. Jak przyznała Ewa Rzyczniak, wystawa pokazująca kobiety, które wygrały walkę z rakiem piersi miała być pomysłem na oswojenie "wroga".

Dlatego wraz z Katarzyną Pilecką zwróciły się do prezes Federacji Stowarzyszeń "Amazonki" Krystyny Wechmann z pytaniem, czy znalazłyby się jakieś kobiety po amputacji piersi zainteresowane pozowaniem do zdjęć i pokazaniem swojej kobiecości. - Sama miałam obawy, czy wziąć udział w tej sesji, ale nie żałuję decyzji - wyznała prezes Federacji.

- Okazało się, że ujęcie tych kilkunastu dekagramów tkanki tłuszczowej nie zmienia faktu, że kobieta jest piękna i pełna seksapilu, że może być atrakcyjna nawet z blizną po piersi - powiedziała Rzyczniak.

U jednej z bohaterek wystawy, pani Anny Jasińskiej, raka piersi zdiagnozowano, gdy miała 43 lata. Rekonstrukcję lewej piersi przeszła 8 lat temu.

Jak wyznała, biorąc udział w tym projekcie chciała pokazać, że po leczeniu raka sutka można normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem. - Ja ciągle czuję się kobietą piękną, atrakcyjną i silną. Staram się żyć dobrze i mądrze, robić coś nie tylko dla siebie, ale i dla innych - powiedziała pani Anna, która od 7 lat pracuje jako wolontariuszka na oddziałach onkologicznych. Zauważyła przy tym, że w swojej pracy spotyka coraz więcej młodych kobiet leczonych na raka piersi.

Na zdjęciach prezentowanych na wystawie również ich nie brakuje. Pod fotografiami można przeczytać: "Beata, lat 36. Amputacja lewej piersi z jednoczesną rekonstrukcją. Pół roku po operacji.", "Ewa, lat 38. Amputacja lewej piersi. 2 lata po operacji.", "Beata, lat 44. Rekonstrukcja lewej piersi. 4 lata po operacji."

Jak podkreśliła Wechmann, bardzo ważne jest też, by kobiety nie bały się wykonywać badań profilaktycznych. - Obecnie wiele kobiet wykształconych, zamożnych, pracujących w biznesie odkłada badania kontrolne. Chcemy je zachęcić w pozytywny sposób, by z nich nie rezygnowały - powiedziała prezes Federacji.

Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym diagnozowanym u kobiet. Co roku w naszym kraju diagnozuje się go u ponad 15 tys. pań.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH