Warszawa: wielogodzinne kolejki w SOR

W Szpitalu Wolskim w Warszawie dramatycznie brakuje wolnych miejsc w szpitalnym oddziale ratunkowym i na internie. Są okresy, gdy pomiędzy dostawionymi łóżkami personel z trudem może się poruszać.

Nawet pacjenci przywiezieni karetką trafiają na oddział dopiero po kilku godzinach. - Sytuację mamy rzeczywiście dramatyczną, szpital jest przepełniony, trzeba czekać na wolne łóżka - mówi Gazecie Wyborczej Barbara Lis-Udrycka, rzeczniczka Szpitala Wolskiego. - SOR ma już w tej chwili 21 dostawek, na oddziale internistycznym jest ich 19.

O priorytecie przyjęcia do szpitala wcale nie przesądza przywiezienie pacjenta przez karetkę. Decydujący jest zawsze stan jego zdrowia. Lekarze ustalają kolejkę przyjęć dopiero po wstępnym badaniu.

Cześć pacjentów trafia na SOR, bo nie dostała się do lekarza w poradni. - Skoro do lekarza pierwszego kontaktu muszą czekać dwa tygodnie, to coś tu nie działa. Tylko, że to zjawisko jest niebezpieczne, może spowodować, że nie otrzyma pomocy ktoś, kto naprawdę jej potrzebuje - mówi gazecie Barbara Lis.

Placówka zgłosiła problem miastu i na przełomie lat 2013/2014 spodziewa się zwiększenia liczby łóżek internistycznych oraz w szpitalnym oddziale ratunkowym, który ma teraz za małą przepustowość.

Więcej: http://wyborcza.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH