W związku z doniesieniami o kolejnych przypadkach zachorowania na świńską grypę na świecie, mieszkańcy Warszawy wykupują z aptek jednorazowe maseczki oraz szczepią się przeciwko grypie.

Lekarze apelują: nie wpadajmy w panikę. W Polsce nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku zarażenia wirusem A/H1N1. Prof. Waleria Hryniewicz, epidemiolog, przekonuje, że maseczki nie są na razie potrzebne: – Ich noszenie ma sens, jeśli ktoś kicha i kaszle.

Na razie maseczek nie zakładają nawet służby sanitarne.

– Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła czwarty stopień zagrożenia pandemią grypy. Gdyby był to piąty stopień, maseczki byłyby niezbędne – przyznaje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Również szczepienia przeciwko grypie sezonowej, zdaniem prof. Hryniewicz, nie mają teraz większego sensu. Wirus grypy świń A/H1N1 różni się bowiem genetycznie od wirusa ludzkiego. Szczepionki przeciwko grypie sezonowej nie zapewniają więc pełnej ochrony przed wirusem odzwierzęcym. Szczepionki przeciwko świńskiej odmianie jeszcze nie ma.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH