Warszawa: pacjent niepilny w SOR może czekać sześć godzin Fot. archiwum

Pacjentka ze skręconą nogą w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie na ortopedę czekała, aż sześć godzin. Zrobiono jej zdjęcie rentgenowskie, ale o tym, że nic się jej nie stało i ma sobie robić zimne okłady, powiedziała pacjentce już pielęgniarka.

Przypadek pacjentki opisuje Gazeta Wyborcza. Wykręciła nogę jadąc rowerem. Ok. godz. 18 zgłosiła się na SOR w Szpitalu Czerniakowskim. Razem z pacjentką przez kilka godzin na wizytę u lekarza czekali inni chorzy.

Ortopeda pojawił się na oddziale dopiero po godz. 21. Zlecił badania rentgenowskie.

Chora po badaniu czekała na wezwanie do gabinetu do godz. 23. Dopiero, gdy spytała pielęgniarkę, jak długo jeszcze ma czekać, usłyszała, że lekarz już poszedł na oddział, a zalecenia co zrobić z urazem przekaże jej sama.

Rzeczniczka prasowa Szpitala Czerniakowskiego Beata Mastalerz wyjaśniła, że czasami lekarz na innym oddziale potrzebuje wsparcia i wtedy drugi specjalista wzywamy jest z SOR-u. Poza tym informuje, że pacjent zakwalifikowany do strefy zielonej, czyli niepilny, zgodnie z przepisami może oczekiwać do sześciu godzin.

Więcej: m.warszawa.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH