Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie oświadczyła, że w Jeziorku Czerniakowskim na Mokotowie nie wykryto w trakcie tegorocznych badań bakterii przecinkowca cholery.

– Zaczęliśmy wykonywać badania sprawdzające występowanie przecinkowca od trzech lub czterech lat, kiedy to z jeziorka wyłowiono zwłoki mężczyzny. Po sekcji zwłok okazało się, że u mężczyzny znaleziono baterie przecinkowca cholery. Przebadaliśmy wtedy zbiornik i okazało się, że faktycznie w wodzie ta bakteria występuje – mówi dla portalu rynekzdrowia.pl, Wiesław Rozbici, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

Takie informacje, jak mówi rzecznik wypłoszyły w kąpieliska mieszkańców Mokotowa.

– Czas mijał, a mieszkańcy wracali i kąpali się na własne ryzyko. Zresztą takie bakterie mogą zaszkodzić tylko osobom słabym, starszym i małym dzieciom. Zdrowe osoby, które nawet napiły się wody ze zbiornika nie powinny chorować – dodaje rzecznik.

Badania przeprowadzane są co roku. W tym roku bakteria nie została wykryta, a więc władze mogą się starać by kąpielisko zostało przywrócone do użytku.

– W tej chwili przeprowadzamy badania pod kątem użytkowania zbiornika jako kąpieliska. Najprawdopodobniej już pod koniec tego tygodnia zapadnie decyzja.

Cholera jest chorobą zakaźną wywoływaną przez przecinkowce cholery. Bakterie mogą przetrwać długi czas w wodzie skażonej odchodami ludzkimi. Do zakażenia może dochodzić poprzez spożycie skażonej wody i żywności.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH