Warszawskie porodówki przeżywają oblężenie, a kobiety koszmar. Zaczął rodzić wyż demograficzny. Choć wiadomo było, że tak się stanie, nikt nie myślał o przygotowaniach.

W stolicy rodzi się rekordowa liczba dzieci. W minionym roku odebrano ponad 36 tys. porodów - o 1,2 tys. więcej niż w roku 2007 i prawie 15 tys. więcej niż w najgorszym pod tym względem 1998 roku. W wiek prokreacyjny wkroczył wyż demograficzny z lat 80. i te kobiety po trzydziestce, które z pierwszym dzieckiem czekały na poprawę swojej sytuacji materialnej.

Porodówki przeżywają oblężenie. Pacjentki krążą między szpitalami w poszukiwaniu miejsca do porodu. We wszystkich szpitalach łóżka stoją na korytarzach, bo brakuje 1,5 tys. miejsc w placówkach publicznych. A nie wszystkich stać na zapłacenie minimum 1,5 tys. złotych za poród w domu lub od 9 do 11 tys. w prywatnym centrum medycznym.

Większość dzieci rodzi się więc w kilkuosobowych salach, bo za jednoosobową trzeba zapłacić min. 500 złotych. Warszawianki rodzą więc dzieci w "fabrykach", gdzie położne robią wszystko,  by dziecko urodziło się jak najszybciej, bo w kolejce czekają kolejne kobiety do porodu - podaje gazeta.pl.

Koszmar przeżywają zarówno pacjentki, jak i szpitale. Kolejni prezydenci Warszawy nie reagowali na informacje demografów o zbliżającym się baby boom...

Oczywiście, są możliwości zapewnienia sobie intymności podczas porodu, ale to kosztuje. W Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym im. Św. Zofii taki luksus kosztuje 800 złotych, a znieczulenie 600 zł. Mimo to lecznica jest oblegana i w ubiegłym roku odnotowała 4 648 porodów.

Za poród w jednoosobowej sali w szpitalu na Inflackiej trzeba zapłacić 600 złotych. Szpital ten jednak gwarantuje bezpłatne znieczulenie zewnątrzoponowe.

Na porodówkach – jak twierdzą specjaliści z branży – tłok można rozładować, wprowadzając zasadę, że na początku ciąży kobieta wybiera szpital, w którym chce rodzić. W przypadku braku miejsc w momencie wyboru, musiałaby podjąć decyzję o zmianie placówki. Szpitale również, przynajmniej orientacyjnie wiedziałyby wówczas, ile pacjentek będą miały w danym okresie. Stwarzałoby to szansę na równomierne rozłożenie porodów we wszystkich 18 warszawskich szpitalach przyjmujących porody.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH