Szpital Bródnowski zamknął oddział ortopedyczny i nie będzie przyjmował chorych przez przynajmniej dwa tygodnie, bo musi go zdezynfekować. Oznacza to, że pacjenci z urazami ortopedycznymi nie otrzymają tam pomocy nocą.

Teresa Bogiel, dyrektor szpitala wyjaśnia, że zamknięcie oddziału było koniecznością, ponieważ przebywa tam 59 chorych zakażonych bakteriami i poddanych kuracji antybiotykowej. - Najpierw trzeba ich wyleczyć i wypisać, a dopiero potem można przyjąć nowych – mówi Bogiel. Przerwa potrwa minimum dwa tygodnie, bo tyle trwa kuracja antybiotykowa.

Szpital walczy ponadto o zmianę systemu ostrych dyżurów ortopedycznych. Teraz codziennie dyżuruje jeden szpital, a w weekend pracują trzy.
Jak twierdzi dyrektor, w ciągu jednego dyżuru trafia do szpital średnio 250 pacjentów z całej Warszawy i okolic. Placówka nie jest w stanie zapewnić im przyjęcia w ciągu pół godziny, jak przewidują standardy.

Aby obsłużyć jeden dyżur, lecznica musi wyznaczyć do pracy po sześciu anestezjologów, ortopedów i chirurgów, którzy następnego dnia muszą mieć wolne. Z tego powodu często planowe operacje i zabiegi są odwoływane.

Nadzorujący służbę zdrowia urzędnicy miejscy oraz wojewódzcy zastanawiają się, jak wybrnąć z tej sytuacji. Mają już za sobą podobne doświadczenia z ostrymi dyżurami okulistycznymi. Z nieoficjalnych informacji pochodzących z ratusza wynika, że miasto chciałoby wprowadzić rejonizację. Mieszkańców konkretnej części miasta obsługiwałby jeden wyznaczony w tym rejonie szpital. To jednak kłóci się z założeniami ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, która znosi rejonizację i daje pacjentowi możliwość wyboru placówki, w której chce się leczyć.

Rozważana jest też inna koncepcja.

- Myślimy o tym, żeby tak ustalić grafik, by dyżurowały dwie placówki dziennie. Jedna na lewym, a druga na prawym brzegu Wisły - wyjaśnia Katarzyna Paczek, dyrektor Mazowieckiego Centrum Zdrowia Publicznego. - Wtedy jednak musiałyby dyżurować także te lecznice, które do tej pory nie pełniły dyżurów. Chodzi o placówki wojskowe, czyli Wojskowy Instytut Medyczny przy ul. Szaserów oraz Szpital MSWiA przy ul. Wołoskiej. Nie można ich jednak do tego zmusić.

Sprawa dyżurów ortopedycznych nie rozwiązana, a tu zima za pasem, podczas której jak zwykle urazów przybędzie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH