Warmińsko-Mazurskie: chory zmarł, bo pogotowie pomyliło wsie

Dyspozytor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie wysłał ratowników nie do tej wsi, z której wzywano ambulans. Gdy zespół karetki zorientował się, że doszło do pomyłki, było już za późno. Czekający na ratunek mężczyzna zmarł.

Ambulans został wysłany do Połomu niedaleko Rucianego-Nidy zamiast do Połomu pod Oleckiem. Obie wsie dzieli około 150 km.

Rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie przyznaje na łamach Gazety Wyborczej, że pomyłkę wyjaśniała komisja, która po przesłuchaniu rozmów oraz świadków uznała, że dyspozytor, który odbierał zgłoszenie, zaniedbał swoje obowiązki przy zbieraniu wywiadu od proszącego o pomoc.

Sprawę skomplikował też fakt, że obie wsie leżą w tak samo nazwanych gminach - Świętajno. Dyspozytor nie zweryfikował w odpowiedni sposób miejsca wyjazdu.

Zdaniem lokalnych lekarzy, gdyby dyspozytor nadal był w Olecku, nie doszłoby do tej tragedii. Teraz Olsztyn ma decydować o wysłaniu karetki w rejon.

To efekt centralizacji system ratownictwa, która wynika z ustawy o państwowym ratownictwie medycznym z września 2006 r. W głównych miastach wszystkich regionów w Polsce ma działać Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które przyjmuje zgłoszenia przychodzące na numer alarmowy 112.

Więcej: www.gazeta.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH