WZW A - zapomniana choroba przypomina o sobie niespodziewanie Zapomnieliśmy, że "choroba brudnych rąk" istnieje i przestaliśmy się jej bać. Fot. Archiwum

WZW A to choroba, która na nowo o sobie przypomniała, a jej uderzenie przysparza lekarzom sporo kłopotów. Od początku roku do końca września wykryto w Polsce 1685 takich przypadków, rok wcześniej było ich 27. Zapomnieliśmy, że "choroba brudnych rąk" istnieje i przestaliśmy się jej bać, a ta może być niekiedy śmiertelna - ostrzegają lekarze.

Prof. Andrzej Gładysz z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu ostrzega, że wirusowe zapalenie wątroby typu A, potocznie nazywane "żółtaczką pokarmową", to wcale nie jest błahostka. - Jest chorobą o ostrym przebiegu, szczególnie ciężkim u osób dorosłych (u małych dzieci przebiega w większości bezobjawowo), a jeżeli się nałoży na inną chorobę przewlekłą, może być zabójcza - mówi profesor.

- Początkowo choroba daje objawy podobne do grypy oraz objawy ze strony układu pokarmowego (zaburzenia dyspeptyczne): odbijanie, zgaga, nudności, wzdęcia, uczucie wczesnej sytości, ciemny mocz, jak również żółtaczka (czyli zażółcenie skóry, białkówki oczu czy błon śluzowych). Choroba ma z reguły nagły początek i ciężki przebieg, wymagający hospitalizacji. Zwiększone ryzyko cięższego przebiegu choroby występuje u osób zakażonych HBV (WZW B) lub HCV (WZW C) - wyjaśnia specjalista.

Szczepienia dla mężczyzn

Choroba szerzy się głównie drogą fekalno - oralną. Wśród gejów oraz osób biseksualnych WZW A może szerzyć się w wyniku kontaktów seksualnych. Właśnie w tej grupie szczególnie widoczyny jest wzrost takich zakażeń w oststnim czasie. 

- Rezerwuarem wirusa jest wyłącznie człowiek. Zakażenie następuje najczęściej na drodze pokarmowej, możliwe jest również zakażenie podczas kontaktu seksualnego (zwłaszcza homoseksualnego) - wyjaśnia Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Z danych GIS wynika, że obecnie w Europie rozpoznano ognisko wirusowego zapalenia wątroby typy A, w którym zachorowania dotyczą głównie mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (ang. MSM). Taki sygnał płynie od Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Wzrost zachorowań notowany jest przez ECDC od czerwca 2016. Polska zaś jest w grupie, gdzie wzrost zachorowań w ostatnim roku był jednym z najwyższych. 

Rzecznik GIS wskazuje, że z tego powodu ECDC rekomenduje szczepienia mężczyznom mającym kontakty seksualne z mężczyznami, mieszkającym na obszarach, gdzie występuje aktualnie wzrost zachorowań na WZW A, a więc także w Polsce.

Epidemia raczej nam nie grozi

Zdaniem specjalistów tak duży wysyp zachorowań w kraju może być wstępem do epidemii, ale w tym przypadku można ją skutecznie zatrzymać szczepieniami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH