WPZ odchodzi z PZ: walka o realizację własnego programu czy może ambicje "na szczycie"?

Bożena Janicka, prezes Wielkopolskiego Porozumienia Zielonogórskiego podkreśla, że o rozłamie zdecydowało lokalne środowisko medyczne, niezadowolone z kierunku, w jakim poszły działania zarządu. Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie (PZ) przekonuje, że na decyzji WPZ zaważyły indywidualne ambicje prezes Bożeny Janickiej, która jeszcze w maju ub. r. kierowała całą organizacją.

6 marca, podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów, największy ze związków Federacji PZ, Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie, podjął decyzję o rezygnacji z przynależności do Federacji. W komunikacie prasowym WPZ wyjaśnia, że wyjście z Federacji było nieuchronne.

Negocjacje z MZ i NFZ kością niezgody

– Chodzi głównie o sprawy negocjacji i rozmów prowadzonych przez zarząd Porozumienia Zielonogórskiego z Ministerstwem Zdrowia i NFZ pod koniec ub. r. – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Bożena Janicka. Jak podkreśla wielkopolskie środowisko medyczne przekazało swoje uwagi i oczekiwania odnośnie tych negocjacji. Grudniowe rozmowy, zdaniem Janickiej, skupiały się jednak na sprawach finansowych, a dla Wielkopolski najważniejsze jest rozwiązanie spraw organizacji i bezpieczeństwa pracy lekarzy, czy ograniczenie biurokracji.

– Po rozmowach zarządu PZ z Ministerstwem Zdrowia i NFZ wcale nie zniknęły problemy z zawarciem kontraktów w wielu województwach – zauważa Bożena Janicka.

Według niej nadchodzą obecnie kolejne wyzwania dla organizacji związkowych, takie jak procedowanie ustawy związanej z informatyzacją ochrony zdrowia, rządowy pakiet ustaw zdrowotnych, czy rozmowy na temat ustawy koszykowej. 

– Jesteśmy zaniepokojeni brakiem rozmów na temat ustaw i rozporządzeń dotyczących zmian w organizacji ochrony zdrowia – mówi nam Janicka.

Przekonuje, że Federacja Porozumienie Zielonogórskie nie reprezentuje obecnie stanowiska Wielkopolski, nie zajmuje się problemami sygnalizowanymi przez jej środowisko medyczne, dlatego WPZ chce mówić odrębnym głosem, zgodnym ze strategią opracowaną w 2006 r.

Różna ocena relacji z resortem
Bożena Janicka zarzuca obecnemu zarządowi Federacji Porozumienie Zielonogórskie, że podczas grudniowych negocjacji zerwane zostały wszelkie partnerskie relacje z MZ i NFZ, a miejsce merytorycznych negocjacji zajęło zastraszanie. Jej zdaniem konsekwencją takiej polityki są retorsje ze strony MZ – medialne ataki, a ze strony NFZ – złośliwe kontrole i kary, przed którymi Federacja nie umie się bronić, nie broni zatem swoich członków.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH