Keijii Fukuda, wiceszef WHO podczas konferencji prasowej w Genewie poinformował, że do środy (29 kwietnia) WHO zgłoszono 114 przypadków świńskiej grypy. Choroba wystąpiła w Meksyku, USA, Kanadzie, Izraelu, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii.

Zgony nastąpiły w Meksyku, poza jednym przypadkiem śmierci dziecka w amerykańskim stanie Teksas. 23-miesięczne dziecko było Meksykaninem, które przyjechało do USA na leczenie  poinformowały amerykańskie władze.

Fukuda oświadczył też, że organizacja jest bliżej podniesienia stopnia zagrożenia pandemią świńską grypy, ale na razie nie ma takiej potrzeby. Obecnie obowiązuje 4. stopień w sześciostopniowej skali. Według Fakudy WHO monitoruje sytuację.

WHO informowała, że może zdecydować się na ogłoszenie stopnia 5., gdy potwierdzi się trwałe rozprzestrzenianie się choroby między ludźmi w co najmniej dwóch krajach. Wicedyrektor organizacji wskazał, że dotąd nie wyznaczono terminu nadzwyczajnego spotkania w sprawie ewentualnego podniesienia stopnia zagrożenia.

- Teraz najważniejszą rzeczą jest, by kraje i organizacje miały czas się przygotować - dodał.

Tymczasem rzeczniczka WHO Fadela Chaib powiedziała agencji AFP, że posiedzenie dla przedyskutowania tej możliwości odbędzie się w środę wieczorem.

Keijii Fukuda podkreślił, że wirus rozprzestrzenia się na całym świecie i nie ma na razie oznak spowolnienia. Przypomniał jednocześnie, że choroba przenosi się z człowieka na człowieka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH