Rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Gregory Hartl oznajmił we wtorek (28. kwietnia), że organizacja nie zaleca żadnych ograniczeń w podróżach, ani też zamykania granic z powodu świńskiej grypy.

Przedstawiciel WHO podkreślił, że takie ograniczenia są nieefektywne, bo osoby zarażone mogą na lotniskach czy przy przekraczaniu granic nie wykazywać objawów choroby. Zalecił przy tym ostrożność podczas wszelkich podróży z i do rejonów, gdzie wystąpiła choroba.

Jak się wydaje - mówił Hartl - wszystkie dotychczasowe przypadki choroby nastąpiły wskutek kontaktu między ludźmi, a nie poprzez kontakt zwierzę-człowiek.
- Jedzenie wieprzowiny nie jest niebezpieczne - zapewnił rzecznik, przypominając, że powinna być dobrze ugotowana.

- Jeśli wirus przenosi się łatwo z człowieka na człowieka, to prawdopodobnie będzie dalej się rozprzestrzeniał - przyznał Hartl.

Rzecznik odpowiadając na pytanie o możliwość podwyższenia stopnia zagrożenia do poziomu piątego, który oznacza początek pandemii, Hartl zaznaczył, że byłby to bardzo poważny krok.

- Konieczny jest jeszcze czas, żeby otrzymać dodatkowe dane - zastrzegł przedstawiciel WHO. Zapewnił też, że wirus świńskiej grypy można leczyć istniejącymi lekarstwami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH