Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podniosła stopień zagrożenia pandemią świńskiej grypy do piątego (w sześciostopniowej skali). Dyrektor organizacji Margaret Chan apeluje, aby wszystkie kraje zintensyfikowały przygotowania do ewentualnej pandemii oraz do firm farmaceutycznych, by zwiększyły produkcję leków przeciw grypie. Ich obecna ilość może bowiem nie wystarczyć w starciu z wirusem - podała telewizja TVN24.

Ryzyko wybuchu pandemii WHO bierze bardzo poważnie i apeluje do państw członkowskich oraz firm farmaceutycznych o szereg stanowczych działań w obliczu rozprzestrzeniania się wirusa. W szczególności, Chan prosiła władze Meksyku o otwartość wobec WHO i innych państw oraz rzetelne informowanie o kolejnych zachorowaniach.

Jak informuje TVN24, WHO uczula również rządy innych państw, a także koncerny farmaceutyczne i "społeczność biznesową" na nowe warunki związane z wprowadzeniem kolejnego stopnia zagrożenia. Bardzo szybkie tempo rozprzestrzeniania się wirusa, ale także jego zdolność do mutacji, wymagają współdziałania tych podmiotów. Sytuacja jest trudna, bo zdaniem WHO zapasy leków wymaganych w kuracji zakażonych wirusem świńskiej grypy są niewystarczające i muszą zostać szybko zwiększone.

Wcześniej w środę wicedyrektor WHO Keiji Fukuda przedstawił oficjalne dane dotyczące liczby zarażonych i ofiar świńskiej grypy. Poinformował, że na chwilę obecną wiadomo o 114 przypadkach zachorowania na świńską grypę i że osiem z nich zakończyły się śmiercią chorego. Fukuda podkreślił, że tyle przypadków choroby oficjalnie zgłoszono jego organizacji - przypomina TVN24.

Jak powiedział wiceszef WHO, wszystkie zgony nastąpiły w Meksyku, poza jednym przypadkiem. Chodzi o śmierci dziecka w amerykańskim stanie Teksas. Prawie dwuletni maluch był Meksykaninem, który przyjechał do USA na leczenie.

Zgodnie z danymi WHO, grypę jak do tej pory odnotowano w Meksyku, USA, Kanadzie, Izraelu, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii.
Fukuda podkreślił, że wirus rozprzestrzenia się na całym świecie i nie ma na razie oznak spowolnienia. Przypomniał jednocześnie, że choroba przenosi się z człowieka na człowiek i jedzenie wieprzowiny nie stanowi zagrożenia.

Pierwsze przypadki choroby odnotowano około tydzień temu w Meksyku. Tamtejsze władze twierdzą, że w kraju tym odnotowano 159 zgonów, które wiąże się ze świńską grypą.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH