W zeszłym roku przyszyli pacjentowi rękę, teraz skorygowali kciuk Na zdj. dr Adam Domanasiewicz z nagrodą dziennikarzy Rynku Zdrowia. Fot. PTWP

W grudniu minie rok od operacji, która przeszła do historii. Wówczas to dr Adam Domanasiewicz z zespołem z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przyszył rękę mężczyźnie, który urodził się bez tej kończyny. Teraz przyszła pora na korekcję kciuka w przeszczepionej ręce.

33-letni Piotr Tchórz urodził się bez ręki. Całe życie o niej marzył, dlatego kiedy dr Adam Domanasiewicz szukał chętnych do tego zabiegu, zgłosił się jako jeden z pierwszych. Poza kwalifikacją medyczną, przeszedł też skomplikowane testy psychologiczne, które pokazały, że jest idealnym kandydatem.

Dziś pacjent wspomina, że pierwsze miesiące nie były łatwe, było niebezpieczeństwo odrzutu. Teraz jest już lepiej, jednak mężczyzna cały czas przechodzi żmudną rehabilitację pod okiem specjalistów. Potrafi już poruszać palcami, jednak wciąż nie ma w nich czucia. Musi więc spoglądać na dłoń, żeby widzieć, jaki ruch ona wykonuje.

Dodatkowo pacjent przechodzi kolejne zabiegi. Jednym z nich była właśnie korekcja kciuka. Potrzebne jest bowiem rozciągnięcie ścięgien. Pacjenta czeka jeszcze jeden zabieg, tym razem estetyczny przeszczepionej ręki. 

Przypomnijmy, że dr Adam Domanasiewicz, z Kliniki Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, podczas uroczystej Gali Towarzyszącej XIII Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 23-24 października 2017 r.) za swoje dokonania otrzymał w tym roku od dziennikarzy Rynku Zdrowia tytuł Lidera Rynku Zdrowia (laur główny).

W uzasadnieniu nagrody podkreśliliśmy, że dr Adam Domanasiewicz przeprowadził wraz z zespołem pierwszą na świecie operację przeszczepienia dłoni pacjentowi z wadą rozwojową. Tym samym zaprzeczył obowiązującemu dotąd w światowej chirurgii twierdzeniu, iż wada wrodzona jest przeciwwskazaniem do transplantacji kończyny.

Pionierski zabieg trwał 13 godzin i wykonano go 15 grudnia 2016 r. Już kilka dni później pacjent poruszał palcami. 32-letniemu mężczyźnie przeszczepiono dłoń od zmarłego dawcy.

To kolejny z długiej listy sukcesów dr. Adama Domanasiewicza. W 2006 r. był prekursorem przeszczepiania kończyn od zmarłych dawców. Z jego inicjatywy w kraju powstała sieć szpitali z utrzymywanymi w gotowości zespołami chirurgów zajmujących się replantacją i transplantacją kończyn. W Polsce jest siedem takich szpitali.

Dr Domanasiewicz podkreślił, że na sukces złożyła się praca zespołu Kliniki. - Działaliśmy niepokornie, bo choć sam jestem człowiekiem pokornym wobec praw natury, to niepokornym wobec praw ludzkich. Kreatywność zespołu i moja polegała na tym, że odróżniliśmy, to co jest rzeczywiście niemożliwe od tego, co się tylko powszechnie wydaje niemożliwe - powiedział podczas Gali.

Więcej: www.radiowroclaw.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH