W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śl. hospitalizowanych jest 19 poparzonych górników. Do 18 przywiezionych w dniu katastrofy dołączył górnik przywieziony ze szpitala w Bytomiu. Jego stan jest najgorszy. Poszkodowany jest nieprzytomny. Do Siemianowic ma wkrótce trafić jeszcze jeden górnik, o ile pozwoli na to jego stan zdrowia.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu przebywa sześciu górników. Dwóch z nich jest nieprzytomnych i leży na oddziale intensywnej terapii. - Stan jednego z nich się pogorszył. Nie wiemy, jakie będą rokowania – mówi gazecie.pl Iwona Łobejko, dyrektor naczelna sosnowieckiego szpitala.

Pozostali są górnicy są hospitalizowani na oddziałach wewnętrznym, pulmunologicznym i chirurgii ogólnej. - Dwaj są w stanie dobrym. Przetrzymamy ich przez trzy dni tylko dla ich zdrowia psychicznego - wyjaśnia Łobejko.

W ciężkim stanie znajduje się górnik, który trafił do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej. Dr Krzysztof Bojarski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa tej placówki, powiedział Radiu Lublin, że pacjent ma poparzone około 80 procent powierzchni ciała.

Są to oparzenia głębokie, także dróg oddechowych. Jest w tej chwili wyprowadzany ze wstrząsu oparzeniowego. Pozostaje w stanie zagrożenia życia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH