Specjaliści uważają, że w Polsce nie nastąpił jeszcze szczyt zachorowań na grypę.
– Jesteśmy jeszcze około dwa tygodnie przed absolutnym szczytem zachorowań. Pierwszy tydzień grudnia to będzie to przesilenie, potem ich liczba będzie spadać – prognozuje w TVN24 dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Leków.
Jednak spadek zachorowań nie będzie raczej wynikiem niskich zimowych temperatur.
– Wirus w laboratoriach jest przechowywany w temperaturze -170, a po rozmrożeniu też świetnie zakaża. Mróz mu nie przeszkadza, natomiast ludzkim błonom śluzowym i owszem: jesteśmy zimą bardziej podatni na zakażenie. Nie możemy się spodziewać, że mróz wykończy wirusa – stwierdził Grzesiowski.
Czytaj więcej: Paweł Grzesiowski | świńska grypa | wirus A/H1N1
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka