W pogotowiu brakuje już nie tylko lekarzy, ale i ratowników Kłopoty z obsadą karetek to kolejna odsłona problemów, jakie przeżywa Państwowe Ratownictwo Medyczne; FOT. PTWP

O tym, że w systemie PRM jeździ coraz mniej karetek "S", bo tak bardzo brakuje lekarzy, wiadomo od dawna. Niepokoi jednak, że to nie jedyny problem kadrowy pogotowia ratunkowego. Stacje pogotowia z trudem dopinają grafiki dyżurów nawet karetek "P", bo zaczyna brakować także ratowników medycznych.

W wielu stacjach pogotowia prowadzona jest niemal permanentna rekrutacja ratowników medycznych, a zapewnienie gotowości wymaganej liczby zespołów jest możliwe dlatego, że ratownicy - podobnie jak w innych placówkach służby zdrowia lekarze czy pielęgniarki - decydują się, obok etatów, pracować także na kontraktach.

- Sam jeżdżę w karetce i odczuwam, co przecież normalne, potrzebę odpoczynku po 24-godzinnym dyżurze. Nie chcę gonić do kolejnej placówki na dyżur, ale tak robimy. W ten sposób nie da się jednak utrzymywać funkcjonowania systemu PRM - mówi nam Marcin Borowski z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.

Dla ratowników intrygujące jest, że pojawiają się stacje - co wynika z raportowania w Systemie Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego - gdzie kilka karetek, które powinny wyjechać ma status "awaria".

- Z pewnym dystansem traktuję te zgłoszenia o awariach. Kilkunastogodzinne awarie kilku karetek w jednej stacji, to zbiegi okoliczności, w które raczej trudno uwierzyć - przekonuje Marcin Borowski. Zwrócił uwagę na ten fakt podczas jednego z niedawnych spotkań w ministerstwie. Jego zdaniem, to raczej skutek możliwego braku obsady kartek.

Czy jedzie z nami ratownik?
Kłopoty z obsadą karetek "P" (podstawowych) , to kolejna odsłona problemów jakie przeżywa pogotowie ratunkowe, a szerzej system Państwowego Ratownictwa Medycznego. Brak lekarzy uprawnionych, ale i chętnych do pracy w pogotowiu ratunkowym spowodował, że spada liczba karetek "S" (specjalistycznych). W 2016 r. było ich w kraju 562, teraz mamy ich już tylko 375.  "Ale w praktyce jest ich jeszcze mniej, bo w zespołach S (za których dyżur NFZ płaci nawet 1 tys. zł więcej na dzień) często brakuje lekarza" - zwróciła niedawno uwagę Gazeta Wyborcza.

Karetki "S" są przekształcane w zespoły "P". Są tańsze, ze względu na niższe koszty pracy ratowników medycznych niż lekarzy. Z tego też powodu możliwe jest nawet (przy takim samym finansowaniu) podstawienie w systemie PRM jeszcze dodatkowych, kolejnych karetek "P". W 2016 r. było ich 955, obecnie jest 1206. Tyle tylko, że i z zapewnieniem zespołów do tych karetek zaczynamy mieć problemy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.