W miejscowościach wypoczynkowych oraz kurortach szpitalne izby przyjęć oblegane są przez pacjentów. NFZ nie dostrzega tego problemu i nie chce płacić ani złotówki za pomoc chorym turystom lub kuracjuszom.
– Mamy na swoim terenie dużo uzdrowisk, a w nich kuracjuszy. To przeważnie osoby starsze, schorowane, które często potrzebują pomocy medycznej. W dni powszednie korzystają też z porad lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, w weekendy zostaje im tylko nasza izba przyjęć. W soboty i niedziele mamy o 200, a nawet 300 proc. więcej pacjentów. W podobnej sytuacji są wszystkie szpitale w miejscowościach uzdrowiskowych – stwierdza Krzysztof Szczucki, zastępca dyrektora ds. medycznych Miejskiego Szpitala im. J. Garduły w Świnoujściu.
– Mamy teraz o około jedną trzecią więcej pacjentów niż w pozostałych miesiącach – przyznaje Ryszard Babiński, dyrektor ds. administracyjnych Szpitala Św. Jerzego w Kamieniu Pomorskim. – A pieniędzy tyle samo. Wnioskowaliśmy do NFZ o zwiększenie ryczałtu. Odpowiedź była negatywna.
– Ogólna liczba porad ambulatoryjnych udzielanych w sezonie letnim, pacjentom spoza regionu, w naszych izbach przyjęć zwiększyła się o 80 proc. w stosunku do pozostałych miesięcy – informuje Jolanta Walaszczyk-Zielińska z Regionalnego Szpitala w Kołobrzegu. – Te dodatkowe przyjęcia to koszty szpitala. Za tych samych pacjentów lekarze podstawowej opieki zdrowotnej dostają dodatkowo 24 zł od osoby.
– Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej dostaje stałą kwotę za każdego ubezpieczonego i zadeklarowanego do niego ubezpieczonego, za przyjmowanych spoza jego listy (z innego powiatu lub województwa) Fundusz płaci po 24 zł za poradę wraz z zaleconymi badaniami - przyznaje Małgorzata Koszur z Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ.
Wysokość stawki ryczałtu w izbie przyjęć i szpitalnym oddziale ratunkowym obliczana jest na podstawie algorytmu uwzględniającego między innymi:
• wyposażenie izby przyjęć lub oddziału ratunkowego w aparaturę i sprzęt medyczny,
• kadrę lekarską i pielęgniarską,
• dostęp do wysokospecjalistycznego sprzętu diagnostycznego oraz specjalistycznych oddziałów szpitalnych,
• liczbę i rodzaj wykonywanych świadczeń.
NFZ twierdzi, że przy ustalaniu ryczałtu, uwzględnia też liczbę osób mieszkających i przebywających na danym terenie w ciągu roku.
– My tego nie odczuwamy – twierdzi Babiński i podobnego zdania są dyrektorzy innych szpitali z miejscowości uzdrowiskowych.
Stawka dobowa izb przyjęć w szpitalach w Świnoujściu i Kamieniu Pomorskim wynosi nieco ponad tysiąc złotych. To musi wystarczyć na porady, badania i ewentualne zabiegi dla wszystkich pacjentów.
Czytaj więcej: izby przyjęć | pomoc medyczna ambulatoryjna | Małgorzata Koszur | ryczałt | Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki NFZ | Szpital św. Jerzego w Kamieniu Pomorskim | ambulatoryjna opieka specjalistyczna | Regionalny Szpital w Kołobrzegu | Szpital Miejski im. J. Garduły w Świnoujściu | Ryszard Babiński | Jolanta Walaszczyk-Zielińska | Krzysztof Szczucki
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka