W hospicjach brakuje miejsc. Czy nowa wycena to zmieni? W najbliższych dekadach liczba osób potrzebujących opieki paliatywnej będzie gwałtownie rosnąć. Fot. Archiwum

W hospicjach w całej Polsce brakuje miejsc, na łóżko czeka się średnio dwa tygodnie. To nie jedyny problem. Niedofinansowanie tych placówek sięga 40-50 proc.

W Polsce działa ok. 340 hospicjów domowych dla dorosłych i 52 dla dzieci, zaś placówek, w których opieka tego typu jest świadczona stacjonarnie jest nieco ponad 150 (liczba ta spadła w ostatnich latach). Kolejki do objęcia opieką hospicyjną powodują, że część pacjentów trafia do tych placówek zbyt późno.

Biorąc pod uwagę prognozę zmian demograficznych w Polsce, liczba osób potrzebujących opieki paliatywnej będzie gwałtownie rosnąć. Eksperci szacują, że już teraz z powodu chorób przewlekłych w kraju umiera 320 tys. osób rocznie, w tym na nowotwory 95 tys. 

Kolejkom winna wycena NFZ
Z danych Fundusz wynika, że rocznie opłaca on opiekę 100 tys. pacjentów korzystających z opieki paliatywnej i hospicyjnej w kraju. W województwie mazowieckim stacjonarnych hospicjów jest 11, a oddziałów opieki paliatywnej 6. Na miejsce trzeba czekać od jednego do trzech tygodni. Podobnie jest w woj. śląskim i opolskim. Powód? Za mało łóżek i pieniędzy, za dużo pacjentów.

- Dostępna jest tylko 1/3 łóżek w śląskim i opolskim z powodu słabej wyceny osobodnia przez NFZ - wyjaśnia dr Jadwiga Pyszkowska, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej. 

Zwraca uwagę, że koszty utrzymania pacjenta są znacznie wyższe niż pieniądze przeznaczane na hospicja przez Fundusz.

- NFZ nie docenia potrzeb naszych chorych, traktuje ich jako pacjentów, którzy niczego już nie potrzebują. Tymczasem pracę w hospicjum można porównać do tej na oddziale intensywnej terapii. Na OIOM-ie walczy się o życie, w hospicjach o dobrą jakość życia przed śmiercią. Tego Fundusz nie rozumie - dodaje dr Pyszkowska.

Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio dysponuje 19 łóżkami, natomiast kontrakt na 2016 rok zawarty z NFZ opiewa na 16 łóżek.

- Mamy pełne obłożenie. Kolejka oczekujących jest kilkunastoosobowa, czas oczekiwania na łóżko wynosi do czterech tygodni - twierdzi Anna Joachim-Labuda, wiceprezes puckiego hospicjum. - Za osobodzień dostajemy z NFZ ok. 200 zł, natomiast koszt utrzymania pacjenta jest dużo większy.

Pucka placówka prowadzi także hospicjum domowe, ma pod opieką 20 osób. Prowadzi również poradnię opieki paliatywnej.

- Do hospicjum domowego czeka się średnio dwa tygodnie - dodaje wiceprezes Joachim-Labuda. - Mamy natomiast problem z pacjentami, którzy mieszkają kilkadziesiąt kilometrów od Pucka, tam nasi pracownicy nie docierają, gdyż brakuje nam mobilnej i wykwalifikowanej kadry.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH