W Świętokrzyskiem szpitale podkupują pediatrów

Nie ma kto leczyć małych pacjentów z województwa świętokrzyskiego. Dochodzi do zawieszania oddziałów pediatrycznych w szpitalach powiatowych. W Kielcach jest nieco lepiej, bo wielu rodziców decyduje się na leczenie dzieci prywatnie.

Starosta opatowski Bogusław Włodarczyk przyznaje, że szpital oferował 80 zł za godzinę pracy, a w przypadku pediatrów z kwalifikacjami do pełnienia funkcji ordynatora nawet 100 zł. Powiat gwarantuje też mieszkanie.

Ale to też na razie nie wystarcza. Szukali lekarzy w Rzeszowie, Tarnowie i Krakowie...

Podobne problemy jeszcze niedawno miała pediatria w sąsiednim powiecie ostrowieckim. Z powodu braku lekarzy szpitalny oddział zamknięto na kilka miesięcy. Mali pacjenci są tam leczeni od końca ubiegłego roku. W dużej mierze dzięki temu, że pracować tam zaczął jeden z pediatrów... z Opatowa.

W Polsce jest 14 tysięcy czynnych zawodowo pediatrów. To jedni z najstarszych lekarzy, w wielu województwach średnia wieku wynosi 60 lat. Natomiast młodzi lekarze nie chcą leczyć dzieci.

- To ciężka, odpowiedzialna praca, trzeba mieć powołanie. I finansowo nie jest tak opłacalna jak kardiologia czy dermatologia, bo nie można dorobić - ocenia Wojciech Przybylski, pediatra i dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Końskich.

Czytaj: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH