Dwuletni Tomek zachorował na białaczkę w grudniu. Ratunkiem dla małego chłopca jest nowy szpik kostny. Jednak nikt z czwórki z rodzeństwa chłopca nie ma podobnego do chłopca układu antygenów.

Aneta Bąk z Fundacji "Krwinka" często zagląda do małego Tomka w szpitalu im. Konopnickiej w Łodzi. Chłopczyk czeka właśnie na chemioterapię. Jest wesoły jak inne dzieci, nie zdaje sobie sprawy, że jego rodzice czekają na wiadomość o znalezieniu odpowiedniego dawcy.

– Mamy nadzieję, że uda się znaleźć dawcę niespokrewnionego – mówi Aneta Bąk.

W całym regionie na przeszczep szpiku kostnego czeka 10 dzieci. Część z nich jest już w klinice we Wrocławiu. Jednej z 17  klinik w Polsce, gdzie przeprowadza się przeszczepy i  jednej z niewielu w której podaje się szpik dzieciom.

W Łodzi szpik kostny przeszczepia się tylko dorosłym pacjentom w klinice hematologii prof. Tadeusza Robaka. Rocznie przeprowadza w niej kilkadziesiąt przeszczepów. W całej Polsce zaś robi się ich średnio 120-140. To zdecydowanie za mało, ponieważ co roku na przeszczep czeka aż 300 pacjentów, którym  nowy szpik kostny jest konieczny by mogły żyć.

– W Polsce z roku na rok rośnie liczba przeszczepów szpiku. Jednak cały czas świadomość potencjalnych dawców jest bardzo niska - mówi docent Piotr Rzepecki z warszawskiego ośrodka przeszczepów szpiku.

W polskich bazach osób chętnych od oddania szpiku kostnego jest zdecydowanie mniej osób niż w takich samych bazach w krajach europejskich. W polskiej bazie danych zapisanych jest teraz 35 tysięcy osób, a u naszych zachodnich sąsiadów, aż 3 miliony osób.

W najbliższą niedzielę w Łodzi odbędzie się spotkanie w auli szpitala klinicznego nr 4 przy ul. Spornej, na którym lekarze i fundacje będą edukować i uświadamiać jak zostać dawcą szpiku. Program "Dawca szpiku" koordynuje Fundacja "Krwinka" przy współpracy z Fundacją Przeciwko Leukemii im. Agaty Mróz-Olszewskiej.

– Zapraszamy wszystkie osoby między 18. a 35. rokiem życia, które nie chorują na choroby przewlekłe czy genetyczne. Na spotkaniu opowiemy o wszystkim, co musi wiedzieć dawca. Między innymi o tym, że pobieranie szpiku jest bezpieczne i bezbolesne – mówi Elżbieta Budny, prezes "Krwinki".

Od każdego kto zdecyduje się być dawcą, pobierana jest próbka krwi do badań genetycznych.. Potem dawca zostaje wpisany do bazy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH