W Katowicach powstaje Centrum Urazowe dla Dzieci Dziecięce Centra Urazowe mają leczyć ciężkie wielonarządowe obrażenia bez potrzeby przewożenia dzieci do innych ośrodków. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Przebudowa szpitalnego oddziału ratunkowego w Centrum Urazowe dla Dzieci rozpoczęła się w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach. Centrum powstanie kosztem 9 mln zł – podała w poniedziałek (5 czerwca) placówka.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia zadaniem centrów tego typu będzie kompleksowa diagnoza i leczenie ciężkich wielonarządowych obrażeń u dzieci i młodzieży. Dzięki temu ma się zmniejszyć śmiertelność okołourazowa, a poszkodowane dzieci będą miały znacznie większe szanse na powrót do zdrowia i pełnej sprawności.

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach było naturalnym kandydatem do utworzenia w nim dziecięcego centrum urazowego.

- Jesteśmy szpitalem położonym w centrum kilkumilionowej aglomeracji o wysokiej renomie i niezbędnym wyposażeniu w sprzęt i aparaturę medyczną. Układ drogowy w regionie pozwala na dotarcie karetki do naszego szpitala w półtorej godziny niemal z każdego miejsca w województwie. Mamy też własne lądowisko dla helikopterów, co również wymagane jest od centrów urazowych" - wyjaśnił zastępca dyrektora GCZD ds. inwestycyjno-eksploatacyjnych Bartosz Grzybowski.

Prace budowlane wiążą się jednak z pewnymi utrudnieniami dla pacjentów.

Centrum Urazowe dla Dzieci powstanie w miejscu obecnego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz zadaszenia dla karetek pogotowia, nie będzie można więc skorzystać z dotychczasowych wejść na SOR. Pacjenci i ich opiekunowie powinni korzystać z głównego wejścia do szpitala. Tam personel szpitala pokieruje ich na SOR, w dotarciu na oddział ratunkowy pomoże też specjalnie przygotowane oznakowanie.

Zmieni się również sposób dojazdu karetką i samochodem do SOR-u. Na czas budowy konieczne będzie okrążenie całego szpitala i skorzystanie z tymczasowego wejścia na oddział od strony lądowiska dla helikopterów. Tymczasowy dojazd do SOR również został oznakowany.

Kierująca Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w GCZD dr Barbara Kunsdorf-Bochnia, zapewnia, że te przejściowe utrudnienia nie będą miały wpływu na jakość leczenia w GCZD.

- Nasi pacjenci i ich rodzice nie mają się czego obawiać. Szpitalny Oddział Ratunkowy w Górnośląskim Centrum Zdrowia działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Każdy potrzebujący pomocy w naszym szpitalu ją otrzyma - oświadczyła.

Doktor kierująca SOR w GCZD przypomina jednak, że szpitalne oddziały ratunkowe z definicji udzielają pomocy pacjentom w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego. Niestety - jak tłumaczy - zdarzają się sytuacje, że pacjent pojawia się na SOR ze zwykłym przeziębieniem, kleszczem czy po receptę. To niepotrzebnie wydłuża czas oczekiwania na konsultację lekarską.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH