Tylko dwie z sześciu karetek transportowych mają w obsadzie lekarza, co musi wystarczyć na cały powiat białostocki. Gdy nagromadzą się zgłoszenia, pacjenci czekają.

Jak mówi Bogdan Kalicki, szef Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku, obsady lekarskiej w transporcie nie da się zwiększyć, bo nie ma na to pieniędzy.

Adam Dębski, rzecznik podlaskiego oddziału NFZ, powołując się na przepisy, wskazuje poradnie urazowe, jako winnego zaistniałej sytuacji. Dębski wyjaśnia, że rozporządzenie ministra zdrowia mówi, że za przewóz pacjentów do innej placówki jest odpowiedzialny świadczeniodawca, który wystawia skierowanie. Dokument precyzuje też, że musi to wykonać w ramach środków finansowych, określonych w umowie z NFZ. Zatem to po stronie poradni leży obowiązek dowiezienia pacjentów do szpitala.

Zainteresowane strony przerzucają się odpowiedzialnością, a na tych przepychankach cierpią pacjenci.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH