Unijni komisarze pojadą na tereny dotknięte ebolą w Afryce Zachodniej

Unijny koordynator ds. walki z ebolą Christos Stylianides i komisarz ds. zdrowia Vytenis Andriukaitis pojadą w przyszłym tygodniu do Sierra Leone, Liberii i Gwinei, by na miejscu ocenić sytuację i dostosować działania UE, które mają pomóc w zwalczaniu wirusa.

Poinformował o tym w środę (5 listopada) szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Ebola była jednym z tematów pierwszego spotkania nowej Komisji Europejskiej. - Dyskutowaliśmy o sytuacji w Afryce. Przeanalizowaliśmy wszystkie problemy tej bolesnej kwestii eboli - powiedział na konferencji prasowej Juncker.

Jak zaznaczył, unijny koordynator Stylianides, który jest jednocześnie nowym komisarzem UE ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego, oraz komisarz ds. zdrowia Andriukaitis pojadą do Sierra Leone, Liberii i Gwinei, aby na miejscu zorientować się, jak wygląda sytuacja, i móc na nią odpowiednio zareagować.

Te trzy kraje afrykańskie są najmocniej dotknięte rozprzestrzenianiem się wirusa eboli. Unijni komisarze będą na miejscu od 12 do 16 listopada. Ich zadaniem będzie rozpoznanie potrzeb, by lepiej zorganizować pomoc i skutecznie przygotować UE do dalszej walki z wirusem.

Dyrektorka europejskiego biura Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Zsuzsanna Jakab powiedziała w środę w Parlamencie Europejskim, że ryzyko wybuchu epidemii eboli w Europie jest bardzo niskie.

- Ryzyko rozprzestrzenienia się i wybuchu epidemii eboli w Europie jest bardzo niskie. Inne kraje, również bliskie tym krajom, gdzie występuje ebola, nie są bardzo narażone, jeżeli tylko będziemy się trzymać pewnych zaleceń prewencyjnych - powiedziała Jakab na posiedzeniu komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności w PE.

Dodała, że ryzyko przenoszenia tej choroby na rodzinę jest również niskie, jeżeli będą przestrzegane zalecenia prewencyjne. - A zatem podróżujący oraz personel medyczny muszą wiedzieć, co to jest ebola, jak się przenosi i jak można się chronić przed zarażeniem - zaznaczyła.

W jej ocenie ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa w Europie jest niskie, ponieważ na starym kontynencie są bardzo silne systemy nadzoru, które gwarantują, że nie dojdzie tutaj do wybuchu epidemii.

Jednak - jak wskazała - należy przejrzyście informować opinię publiczną o tym, czym jest ta choroba, jak można się nią zarazić. A w punktach wjazdu, głównie na lotniskach, pasażerom przylatującym z krajów dotkniętych ebolą powinny zostać przekazane wszelkie informacje o wirusie i sposobie postępowania w sytuacji wystąpienia objawów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH