Udar nie musi oznaczać niepełnosprawności Na zdj. CKiR Konstancin-Jeziorna Sp. z o.o, Fot. PTWP (PIotr Waniorek)

Udar mózgu stanowi trzecią co do częstości, po chorobach serca i nowotworach, przyczynę zgonów oraz najczęstszą przyczynę trwałej niesprawności u osób powyżej 40. roku życia. Konsekwencje udaru można jednak ograniczyć dzięki odpowiednio prowadzonej rehabilitacji.

Rocznie w Polsce rejestruje się około 60 tysięcy nowych zachorowań. Udar mózgu w naszym kraju dotyka 177 na 100 tys. mężczyzn i 125 na 100 tys. kobiet.

Pomimo że zapadalność na udar w Polsce utrzymuje się na średnim poziomie europejskim, znacznie gorzej przedstawiają się statystyki dotyczące umieralności tych chorych. Ten współczynnik (w odniesieniu do 100 tys. osób w populacji) wynosi 106,4 - dla mężczyzn i 78,7 - dla kobiet i jest jednym z najwyższych w Europie. Wykazuje tendencję wzrostową.

Równie niekorzystny jest współczynnik niepełnosprawności chorych, którzy przeżyli udar mózgu. Podczas gdy w krajach wysoko rozwiniętych około 50 proc. chorych pozostaje niepełnosprawnymi, to w Polsce - 70 proc.

- Badania epidemiologiczne prowadzone w naszej klinice na początku lat 90. wykazały, że wczesna śmiertelność pacjentów z udarem mózgu wynosiła ok. 40 proc. - przypominała prof. Anna Członkowska, kierownik II Kliniki Neurologii, Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, podczas ubiegłorocznej debaty redakcyjnej Rynku Zdrowia pt. "Udar mózgu - profilaktyka, terapia i opieka".

Jak dodała, z czasem sytuacja uległa znacznej poprawie, a umieralność szpitalna po udarach, po uruchomieniu licznych oddziałów udarowych, spadła w naszym kraju do ok. 20 proc. Nadal jednak wśród osób, które przeżyły udar większość stanowią osoby, którym niepełnosprawność nie pozwala na powrót do samodzielności.

Czas to mózg
Problem jest więc bardzo poważny, nie tylko w aspekcie medycznym, ale także finansowym. Z danych przekazanych redakcji Rynku Zdrowia przez NFZ wynika, że koszty leczenia szpitalnego pacjentów z rozpoznanym udarem mózgu rosną z każdym rokiem. W 2010 r. NFZ przeznaczył ten cel na 591,5 mln zł, a rok później - prawie 631,5 mln zł. W 2012 koszty te sięgnęły już 673,5 mln zł., a w ciągu 11 miesięcy 2013 r. - prawie 655 mln zł.

Za główną przyczynę udaru uznaje się niedokrwienie albo wylew krwi do mózgu. Pierwszy typ udaru znacznie częściej dotyka ludzi z nadciśnieniem czy miażdżycą i stanowi około 85 proc. wszystkich notowanych rokrocznie przypadków tej dolegliwości.

Osoba, u której podejrzewa się wystąpienie udaru powinna natychmiast trafić do szpitala. Szybka diagnoza połączona ze specjalistyczną opieką są kluczowe dla zahamowania rozwoju choroby, co pozwala uniknąć lub ograniczyć inwalidztwo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH