Zakażony ebolą lekarz z Sierra Leone, który w weekend trafił do szpitala w Nebrasce, zmarł - poinformował w poniedziałek (17 listopada) szpital w Omaha.

44-letni dr Martin Salia, pochodzący z Sierra Leone rezydent USA, zaraził się wirusem eboli pracując jako chirurg w szpitalu Connaught w stolicy Sierra Leone, Freetown.

"Z wielkim żalem informujemy, że dr Martin Salia, trzeci pacjent, którego leczyliśmy na ebolę, zmarł z powodu bardzo zaawansowanych objawów choroby. Mimo heroicznych wysiłków choroba była zbyt zaawansowana, by go uratować" - napisały w oświadczeniu władze szpitala.

- Dr Salia był w skrajnie krytycznym stanie, gdy do nas przybył i niestety, nie udało nam się go uratować - skomentował dr Phil Smith, dyrektor ds. medycznych oddziału szpitala specjalizującego się w leczeniu chorób zakaźnych.

Po raz pierwszy objawy choroby wystąpiły u niego 6 listopada, ale wówczas test dał wynik negatywny. Rezultat testu przeprowadzonego 10 listopada okazał się pozytywny.

Gdy Salia przybył w sobotę do centrum medycznego w Nebrasce, miał już zaawansowane objawy eboli, w tym niewydolność nerek i układu oddechowego.

Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z powodu wirusa zmarło co najmniej 5177 ludzi; zaraziło się ok. 570 członków personelu medycznego, a 324 zmarło. Większość ofiar zanotowano w trzech krajach Afryki Zachodniej - Sierra Leone, Liberii i Gwinei.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH