USA: dużo zachorowań na Gorączkę Zachodniego Nilu

W Stanach Zjednoczonych do szpitala z objawami podobnymi do grypy ciągle zgłaszają się nowi pacjenci. Wirus najbardziej daje się we znaki w Teksasie. Do tej pory z powodu Gorączki Zachodniego Nilu zmarło już 168 Amerykanów, 163 w ciągu ostatniego tygodnia.

Tegoroczna Gorączka Zachodniego Nilu osiągnęła status drugiej najcięższej w historii (w Stanach Zjednoczonych pierwszy raz pojawiła się w 1999 r.). Od stycznia zanotowano już 4 249 zachorowań, tylko 280 w ostatnim tygodniu.

Infekcja na ogół przebiega bezobjawowo. Jeśli jednak wirus trafi na organizm z osłabionym systemem immunologicznym, zaczynają się problemy. Chory po 2 - 15 dniach od zakażenia, zaczyna uskarżać się na bóle głowy i mięśni (objawy podobne do grypowych), czasami drobną wysypkę lub powiększenie węzłów chłonnych. W cięższych przypadkach objawy są nasilone i przebiegają gwałtownie.

Nasilenie zachorowań lekarze zaobserwowali latem. 70 procent przypada na osiem stanów: Teksas, Missisipi, Michigan, Południowa Dakota, Luizjana, Oklahoma, Illinois i Kalifornia. Najwięcej chorych notowanych jest w Teksasie: 40 proc. Z kolei najwięcej przypadków śmiertelnych wydarzyło się w Dallas - 33.

Więcej: www.tvnmeteo.pl 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH