W wyniku zmniejszenia emisji zanieczyszczeń przeciętny Amerykanin żyje pięć miesięcy dłużej - twierdzą naukowcy z Brigham Young University oraz Harvard School of Public Health.

Do przeprowadzenia badań naukowcy posłużyli się danymi gromadzonymi przez rząd. Wzięli pod lupę 51 amerykańskich miast. Dotyczyły one stanu środowiska i stylu życia, palenie papierosów, aktywność fizyczną, wykształcenie, pochodzenie społeczne. Za pomocą statystycznego modelu badacze wyliczyli, który czynnik i w jakim stopniu przekłada się na długość życia.

Wyniki analiz jednoznacznie dowodzą, że obniżenie poziomu zanieczyszczenia powietrza przekłada się na długość życia. Pod koniec analizowanego okresu przeciętny Amerykanin żył 77 lat. O trzy lata dłużej niż na początku badania, czemu sprzyjało przegłosowanie w 1970 roku przez Kongres aktu prawnego o ochronie środowiska, któremu Amerykanie zawdzięczają poprawę parametrów czystości powietrza. 

Uczeni zauważyli, że każde zmniejszenie stężenia zanieczyszczeń o 10 mikrogramów na metr sześcienny było równoznaczne z wydłużeniem długości życia o siedem miesięcy. Największy postęp pod tym względem dokonał się w Pittsburgu, Buffalo i Nowym Jorku. W badanych miastach poziom zanieczyszczeń (m.in. tlenku węgla) spadł w latach 1980 - 2000 średnio z 21 do 14 mikrogramów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH