USA: bieda jest istotnym czynnikiem ryzyka otyłości dzieci FOT. Tony Alter/Flick.com (CC BY 2.0)

W biednych grupach społecznych w USA odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą lub otyłością jest najwyższy - wynika z badania, które publikuje pismo "Childhood Obesity". Niskie dochody rodziny są znacznie istotniejszym czynnikiem ryzyka niż przynależność rasowa lub etniczna.

Wprawdzie dzieci latynoskie i czarnoskóre częściej miały nadwagę lub otyłość, ale po uwzględnieniu w analizie dochodów rodziców, rasa bądź przynależność etniczna tracą na znaczeniu, ustalili badacze z University of Michigan Health System w Ann Arbor (stan Michgan).

Przeanalizowali oni informacje zebrane wśród blisko 112 tys. uczniów z 68 okręgów szkolnych stanu Massachusetts. Byli oni w wieku 6-7 lat, 9-10 lat, 12-13 lat oraz 15-16 lat. Dane dotyczyły m.in. odsetka dzieci i młodzieży z nadwagą lub otyłością w każdym z okręgów oraz odsetka uczniów, którzy z powodu niskich dochodów w rodzinie otrzymywali w szkołach darmowe obiady lub dopłaty do nich, bony na żywność czy pomoc okresową.

Okazało się, że niskie dochody rodziny miały silny związek z nadwagą lub otyłością u dzieci i młodzieży, Każdy spadek dochodów o 1 proc. wiązał się ze wzrostem odsetka uczniów z nadmierną masą o ciała o 1,17 proc. Nie zaobserwowano natomiast istotnej statystycznie zależności między rasą i przynależnością etniczną a rozpowszechnieniem nadwagi i otyłości wśród badanych uczniów.

Zdaniem autorów pracy związek między niskimi dochodami a rozpowszechnieniem nadwagi i otyłości wśród dzieci może wynikać z tego, że biedniejsi ludzie mieszają w dzielnicach, gdzie mniej jest placów zabaw i przestrzeni zielonych, co nie sprzyja aktywności fizycznej najmłodszych.

Ponadto mniejsza liczba sklepów ze świeżymi warzywami i owocami w takich dzielnicach oraz niskie dochody sprzyjają kupowaniu żywności taniej, typu fast-food, która jest bardziej kaloryczna, ale zawiera mniej potrzebnych organizmowi składników odżywczych.

Naukowcy przypominają, że odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą lub otyłością systematycznie rósł w ciągu ostatnich dekad w USA. Obecnie niemal co piąty amerykański nastolatek w wieku 12-19 lat waży za dużo. Z najnowszego badania wynika, że w stanie Massachusetts odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą lub otyłością waha się od 10 do 48 proc., zależnie od okręgu.

Wiadomo jednocześnie, że ok. 70 proc. dzieci z nadwagą będzie mieć nadwagę lub otyłość w wieku dorosłym. To z kolei w stosunkowo krótkim czasie może doprowadzić do pojawienia się zburzeń będących czynnikami ryzyka chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia tętniczego i wysokiego poziomu cholesterolu, a także nietolerancji glukozy lub cukrzycy typu 2.

- Walka o powstrzymanie epidemii otyłości wśród dzieci wymaga zrozumienia jej przyczyn i skoncentrowaniu się na tych czynnikach, na które mamy wpływ i których modyfikacja może doprowadzić do pozytywnych zmian zdrowotnych u każdego dziecka - komentuje współautorka pracy kardiolog Kim A. Eagle.

Jej zdaniem niezbędne w tym celu są nie tylko oddolne inicjatywy społeczne, działania szkół, większe zaangażowanie społeczeństwa czy edukacja, ale również zmiany prawne, które będą promować zdrowsze wybory żywieniowe wśród dzieci, młodzieży i osób dorosłych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH