W Polsce tylko około 20 proc. chorych cierpiący na ADHD objętych jest specjalistycznym leczeniem - alarmuje Polskie Towarzystwo ADHD. Zespół nadpobudliwości występuje u około 5-10 proc. dzieci w wielu wczesnoszkolnym. Objawy są najczęściej rozpoznawane, gdy dzieci z ADHD trafiają do zerówek i pierwszej klasy szkoły podstawowej.

– Życie dziecka z ADHD jest trudne. Jest to życie w ciągłym szumie informacyjnym. Takie dzieci słyszą ciągłe skargi na siebie, są krytykowane, brakuje im akceptacji w szkole i domu, czują, że nie spełniają oczekiwań – mówi Rzeczpospolitej  Ilona Lelito, prezes Polskiego Towarzystwa ADHD.

Dziecko z ADHD można poznać po zaburzeniach w zachowaniu w trzech podstawowych dziedzinach: zaburzeń koncentracji uwagi, nadmiernej impulsywności i nadruchliwości. Zwykle objawy są wyraźnie widoczne już między 5 a 7 rokiem życia, jednak najczęściej dzieci są rozpoznawane dopiero po rozpoczęciu nauki w szkole .

Dotknięte nadpobudliwością dzieci są niezwykle ruchliwe, wszędzie ich pełno, wtrącają się do rozmowy, zdarza się, że są bardzo gadatliwe, cały czas chodzą lub biegają, nierzadko szukając sobie przeszkód.

ADHD jest chorobą – wymaga rozpoznania i leczenia – wciąż jednak w opinii społecznej choroba bywa odbierana jako wynik błędów wychowawczych rodziców.

Prezes Polskiego Towarzystwa ADHD ubolewa nad tym, że w Polsce tylko ok. 20 proc. pacjentów objętych jest specjalistycznym leczeniem. Wynika to nie tylko z braku świadomości czym jest ten zespół zaburzeń, ale i z utrudnionego dostępu do fachowej pomocy oraz wysokiego kosztem terapii farmakologicznej.

– Innowacyjne leki nie są refundowane, przez co miesięczny koszt kuracji pacjentów nie mogących przyjmować metylofenidatu, waha się od 500 do 600 zł miesięcznie – jest to bariera nie do pokonania dla przeciętnej polskiej rodziny – mówi Ilona Lelito.

Problem dotyczy też dzieci, u których dodatkowe zaburzenia stanowią przeciwwskazanie do stosowania metylofenidatu. Chodzi o dzieci z padaczką, depresją lub chorobą tikową, czyli – zdaniem Lelito – dużo ciężej doświadczone przez los niż te z „czystym ADHD”.

– Światowe standardy mówią, że jeżeli nie jest możliwa terapia metylofenidatem należy stosować innowacyjny lek zawierający substancję czynną o nazwie „atomoksetyna”. Niestety w polskich warunkach mało kogo na to stać. Rodzicie dzieci z nadpobudliwością psychoruchową zabiegają o wpisanie leku na listy refundowane – mówi pani prezes.

Podkreśla, że na najnowszym projekcie listy leków refundowanych atomoksetyny nie ma. Nieleczone ADHD prowadzi do wielu poważnych powikłań. Osoby z tym schorzeniem są bardziej od innych narażone na uzależnienia, konflikt z prawem, wypadki drogowe, depresję, trudności w kontaktach społecznych, rozwody, niezaradność życiową i uzyskanie gorszego wykształcenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH