MSZ przestrzega przed podróżami w zagrożone rejony. Chodzi przede wszystkim o Meksyk, gdzie jest epidemia świńskiej grypy, Stany Zjednoczone i Kanadę. Jednak turyści nie rezygnują z wycieczek do Meksyku.

Z biur podróży napływają uspokajające informacje, nikt nie chce rezygnować z wyjazdu. Turyści przebywają w rejonach, w których - przynajmniej na razie - nie stwierdzono żadnych zakażeń wirusem świńskiej grypy. Nie ma masowego exodusu z Meksyku.

Jednym z zaleceń w walce z zakażeniem jest informowanie na lotniskach o objawach, jakie powinny zaniepokoić turystów w przypadku wirusa H1N1.

Ulotka, którą powinni dostawać pasażerowie, zawiera proste, klarowne instrukcje w języku polskim i angielskim. Jednak pasażerowie przyznają, że akcji informacyjnej w portach lotniczych w Polsce nie widać.

Tymczasem pojawiły się doniesienia o potwierdzonych przypadkach zachorowań w Europie. Wszystkie izolowane osoby powróciły z Meksyku lub USA lub miały kontakt z takimi chorymi. Jak dotąd ani w USA ani w Europie nie stwierdzono przypadku śmietlenego.

Pierwszy taki przypadek został potwierdzony w Hiszpanii. Lekarze informują, że pacjent dobrze reaguje na leczenie i jego stan nie jest poważny. Również stan dwójki chorzych ze Szkocji nie jest poważny.

Izolowani są też trzej mieszkańcy niemieckiego Bielefeld, z podejrzeniem zarażenia się świńską grypą. Chorzy to dwaj mężczyźni, którzy powrócili z Meksyku z gorączką i siostra jednego z nich, która mogła się zarazić już w Bielefeld.

Pięć osób z podejrzeniem świńskiej grypy umieszczono na obserwacji w szpitalach w Danii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH