Wyniki badań potwierdziły obecność wirusa A/H1N1 u 21-letniego mężczyzny - poinformował rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar. To trzeci przypadek nowej grypy wykryty na terenie Polski.

Mężczyzna przyleciał w piątek (22 maja) z USA lotem LH3322 przez Monachium na lotnisko w podkrakowskich Balicach. Jego stan jest dobry.

- Otrzymał telefon od kolegi z Waszyngtonu z informacją, że potwierdzono u niego obecność wirusa A/H1N1. Wtedy zgłosił się do służb medycznych - powiedział rzecznik GIS.

Dozorem epidemiologicznym objęto osoby z najbliższego otoczenia zakażonego wirusem.

Mężczyzna do czasu potwierdzenia u niego obecności wirusa nie był hospitalizowany, za zgodą lekarzy i sanepidu przebywał w domu wraz z rodzicami, którzy także przylecieli z USA. Jednak w niedzielę (24 maja), po potwierdzeniu obecności wirusa, zostali przewiezieni karetką do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie. Dyrektor ds. medycznych chorzowskiego szpitala, dr Adam Witor, potwierdził, że dzień wcześniej pacjent był badany w tym szpitalu, nie było jednak potrzeby hospitalizacji, ani ze względów medycznych, ani sanitarno-epidemiologicznych.

Lekarz poinformował, że chory i jego rodzice to obywatele amerykańscy.

Krakowski sanepid próbuje dotrzeć do pasażerów samolotu lotu, którym przybyła do Polski zakażona osoba.

Dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, Krzysztof Hornik, poinformował w niedzielę po południu, że pacjent i jego rodzice zostali odizolowani od pozostałych pacjentów szpitala zakaźnego.

- Rodzice są pod obserwacją, pobrano też od nich i wysłano do badań wymazy, by potwierdzić lub wykluczyć ewentualną obecność wirusa. Natomiast chory jest leczony zgodnie z procedurami, otrzymuje leki antywirusowe - dodał dyrektor.

Według Hornika, pacjent nie skarży się na żadne dolegliwości, ma objawy charakterystyczne dla infekcji górnych dróg oddechowych.

- Z pierwszego wywiadu wynikało, że przyczyną może być alergia, ale badania potwierdziły obecność wirusa. Wymazy pobrano jednak nie z powodu objawów, ale tego, że pacjent miał kontakt z osobą zakażoną tą chorobą - powiedział dyrektor.

- Pacjenci są w dobrym stanie, dobrze się czują i miejmy nadzieję, że na tym się to zakończy. Jeżeli nic się nie zmieni, rodzice wkrótce zostaną wkrótce zwolnieni, a pacjent pozostanie w szpitalu do momentu, kiedy ustąpią wszelkie objawy grypy. Myślę, że potrwa to około tygodnia, jeżeli nie będzie żadnych powikłań - ocenił Hornik.

Dotychczas obecność wirusa potwierdzono u 58-letniej kobiety, która przebywała na oddziale zakaźnym szpitala w Mielcu (Podkarpackie). Kobieta wyzdrowiała i w ubiegłym tygodniu opuściła szpital. Grypę potwierdzono także u 42-letniego mężczyzny, który przyleciał do Wrocławia ze Stanów Zjednoczonych, z przesiadką w Monachium. W poniedziałek przebywający przez prawie tydzień w szpitalu w Kaliszu pacjent został wypisany do domu. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH