Trzebnica: pacjent z przeszczepionymi rękami czuje się lepiej

Dwa tygodnie po zabiegu przeszczepienia rąk mężczyzna zaczyna już lekko poruszać palcami.

Były komandos GROM przed trzema laty stracił ręce w Iraku. Ratował młodszego, mniej doświadczonego kolegę. Wyjął mu z dłoni ładunek wybuchowy, który chwilę potem eksplodował. 5 czerwca chirurdzy ze Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy przyszyli 34-letniemu żołnierzowi obie dłonie: lewą w nadgarstku, prawą – 5 cm nad nadgarstkiem. Pierwsza w Polsce operacja przeszczepienia obu rąk trwa 17 godzin.

Wkrótce pacjent powinien uzyskać  czucie w palcach.

– To przełomowy moment, bo wtedy bardziej akceptuje się przeszczepioną rękę – mówi inny pacjent, któremu chirurdzy z Trzebnicy przeszczepili rękę w kwietniu 2006 roku.

Komandos GROM otrzymał ręce pobrane od kobiety w średnim wieku, która zmarła w jednym z dolnośląskich szpitali.

– Płeć dawcy nie ma większego znaczenia dla przeszczepu. Najważniejsze jest, żeby między dawcą i biorcą była zgodność immunologiczna, a ręka pasowała pod względem anatomicznym – mówi dr Adam Chełmoński z trzebnickiego szpitala.

Po operacji przeszczepiona ręka kobiety się zmienia. Stopniowo staje się ręką mężczyzny. Już po kilku miesiącach pod wpływem męskich hormonów zmienia się jej kształt, wygląd, owłosienie. Staje się silniejsza, ponieważ podczas codziennych czynności jest bardziej obciążona. W skórze nowej ręki pojawia się materiał genetyczny biorcy – skóra dawcy się złuszcza i wyrasta nowa. DNA biorcy pojawia się też w bliźnie pooperacyjnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH