Trzeba dostosować pracownie radiologiczne do unijnych norm

Można nie skracać czasu pracy radiologom czy też technikom elektroradiologii pod warunkiem, że ich miejsca pracy będą spełniały wszelkie wyśrubowane unijne normy dotyczące sprzętu i zabezpieczeń - uważa prof. Andrzej Urbanik, wiceprzewodniczący Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Oczywiście praca personelu pracowni radiologicznych jest teraz bardziej bezpieczna niż wiele lat temu, jednak zupełnie bezpiecznym zajęciem nie jest. W przypadku radiologii diagnostycznej personel narażony jest głównie na zjonizowane powietrze. W czasie ekspozycji bowiem opuszcza pomieszczenie, gdzie znajduje się aparat rtg czy też TK i w ten sposób nie jest bezpośrednio wystawiony na działanie promieni rtg.

Jednak zjonizowane powietrze również stanowi zagrożenie dla zdrowia. Jeżeli pracownia spełnia normy dotyczące wentylacji pomieszczeń – to oczywiście ryzyko dla pracownika zmniejsza się.

Natomiast radiologia zabiegowa niesie dużo większe ryzyko utraty zdrowia przez personel medyczny. W tym wypadku specjaliści pracują bezpośrednio w zasięgu promieniowania i niezależnie od stosowanych osłon są na nie narażeni.

Trzeba pamiętać, że nie chodzi tu tylko o radiologów i techników elektroradiologii, ale również o lekarzy ortopedów czy kardiologów, którzy pracują na sprzęcie emitującym promieniowanie rentgenowskie. Co więcej, w radiologii zabiegowej pracują także pielęgniarki i zagrożenie również ich dotyczy.

Osobnym, bardzo palącym problemem, jest narażenie personelu na wdychanie substancji chemicznych, które są emitowane podczas obróbki filmów rtg. Rzadko się o tym mówi, ale jest to bardzo znaczne zagrożenie dla techników elektroradiologii, tym większe, że sumuje się z narażeniem na wdychanie zjonizowanego powietrza.

Tu rozwiązanie jest tylko jedno – przechodzenie na cyfrową obróbkę zdjęć. Dzięki temu rozwiązaniu, oprócz zdrowia pracowników, zyskuje się również wyższą jakość badań, czas oraz lepszą organizację pracy w jednostce ochrony zdrowia.

W Unii Europejskiej przyjęto, że nie trzeba skracać czasu pracy personelowi pracującemu z aparaturą emitującą promieniowanie jonizujące. Jednak UE nakazuje pracowniom spełnianie wyśrubowanych norm dotyczących sprzętu i zabezpieczeń personelu medycznego. Jeżeli zatem mamy spełniać normy unijne co do czasu pracy personelu, to nie możemy mieć gorszego sprzętu czy słabszych zabezpieczeń. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH