Trzeba dostosować pracownie radiologiczne do unijnych norm
- Andrzej Urbanik
- 21-02-2011 15:23
Można nie skracać czasu pracy radiologom czy też technikom elektroradiologii pod warunkiem, że ich miejsca pracy będą spełniały wszelkie wyśrubowane unijne normy dotyczące sprzętu i zabezpieczeń - uważa prof. Andrzej Urbanik, wiceprzewodniczący Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Oczywiście praca personelu pracowni radiologicznych jest teraz bardziej bezpieczna niż wiele lat temu, jednak zupełnie bezpiecznym zajęciem nie jest. W przypadku radiologii diagnostycznej personel narażony jest głównie na zjonizowane powietrze. W czasie ekspozycji bowiem opuszcza pomieszczenie, gdzie znajduje się aparat rtg czy też TK i w ten sposób nie jest bezpośrednio wystawiony na działanie promieni rtg.
Jednak zjonizowane powietrze również stanowi zagrożenie dla zdrowia. Jeżeli pracownia spełnia normy dotyczące wentylacji pomieszczeń – to oczywiście ryzyko dla pracownika zmniejsza się.
Natomiast radiologia zabiegowa niesie dużo większe ryzyko utraty zdrowia przez personel medyczny. W tym wypadku specjaliści pracują bezpośrednio w zasięgu promieniowania i niezależnie od stosowanych osłon są na nie narażeni.
Trzeba pamiętać, że nie chodzi tu tylko o radiologów i techników elektroradiologii, ale również o lekarzy ortopedów czy kardiologów, którzy pracują na sprzęcie emitującym promieniowanie rentgenowskie. Co więcej, w radiologii zabiegowej pracują także pielęgniarki i zagrożenie również ich dotyczy.
Osobnym, bardzo palącym problemem, jest narażenie personelu na wdychanie substancji chemicznych, które są emitowane podczas obróbki filmów rtg. Rzadko się o tym mówi, ale jest to bardzo znaczne zagrożenie dla techników elektroradiologii, tym większe, że sumuje się z narażeniem na wdychanie zjonizowanego powietrza.
Tu rozwiązanie jest tylko jedno – przechodzenie na cyfrową obróbkę zdjęć. Dzięki temu rozwiązaniu, oprócz zdrowia pracowników, zyskuje się również wyższą jakość badań, czas oraz lepszą organizację pracy w jednostce ochrony zdrowia.
W Unii Europejskiej przyjęto, że nie trzeba skracać czasu pracy personelowi pracującemu z aparaturą emitującą promieniowanie jonizujące. Jednak UE nakazuje pracowniom spełnianie wyśrubowanych norm dotyczących sprzętu i zabezpieczeń personelu medycznego. Jeżeli zatem mamy spełniać normy unijne co do czasu pracy personelu, to nie możemy mieć gorszego sprzętu czy słabszych zabezpieczeń.
Czytaj więcej:
radiologia | radiolodzy | Andrzej Urbanik | czas pracy radiologów