Trzeba być czujnym, by nie zarazić się HCV

Na wirusowe zapalenie wątroby typu C (HCV) może chorować nawet 700 tys. Polaków. Wielu z nich zaraziło się tą chorobą w placówkach ochrony zdrowia. Jednak obecnie takie przypadki zdarzają się rzadko. Zdaniem specjalistów, teraz najczęściej HCV zarażamy się u kosmetyczki, przy wykonywaniu tatuażu czy przekłuwaniu części ciała.

Dezynfekcja nie zawsze skuteczna

Gabinety kosmetyczne muszą przestrzegać przepisów sanitarnych dotyczących chociażby dezynfekcji sprzętu i dbałości o czystość tzw. „pola operacyjnego”, jednak wszystkie te zabiegi mogą okazać  się małoskuteczne, jeżeli na WZW typu C jest chora kosmetyczka lub narzędzia nie zostały skutecznie zdezynfekowane.

Przykładowo,  przy zabiegach pielęgnacji paznokci, zarówno u klientów jak i u kosmetyczek, dochodzi do drobnych skaleczeń. Jest to niebezpieczne dla klienta, a także dla samej kosmetyczki.

– Niestety wydaje się nam, że do większości zakażeń HCV obecnie dochodzi właśnie w  gabinetach kosmetycznych. Trzeba bowiem pamiętać, że dezynfekcja narzędzi nie zawsze bywa skuteczna. Żeby mieć pewność, co do tego, że zostały one dobrze odkażone, należy używać autoklawów ciśnieniowych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl doc. Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych.

Prawo nie nakazuje badań

Jak przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Główny Inspektor Sanitarny, Przemysław Biliński, kosmetyczki nie mają obowiązku badania się w kierunku jakichkolwiek chorób zakaźnych. Taki obowiązek mają chociażby osoby, które pracują przy żywności.  

Dlatego jeżeli chodzi o profilaktykę HCV służby sanitarne będą namawiały kosmetyczki do przebadania się.

– Będziemy w tym roku w  każdym gabinecie kosmetycznym. Będą to wizyty kontrolno-edukacyjne, podczas których nasi pracownicy będą miedzy innymi namawiać kosmetyczki do przebadania się w kierunku HCV – mówi nam Przemysław Biliński.

Oczywiście podwyższone ryzyko zarażenia się HCV nie jest powodem, aby przestać korzystać z usług gabinetów kosmetycznych, jednak klient powinien zwracać baczną uwagę na kwestie higieny w takim salonie. Warto wybrać się tam, gdzie kosmetyczka zakłada jednorazowe rękawiczki, a stałej klientce proponuje narzędzia, które będą wyłącznie na jej użytek.

W szpitalach już nie zakażają

Wcześniej, np. w latach 80., do największej liczby zakażeń HCV dochodziło w placówkach ochrony zdrowia. Jak tłumaczy doc. Horban, w tamtym czasie często przetaczano pacjentom krew, chociażby kobietom przed porodem.  To zaowocowało dużą ilością osób zakażonych, które obecnie mają 40-50 lat.

– Wiele z tych osób nie wie, że jest zakażona, choć część z nich oczywiście wyzdrowiała samoistnie, ponieważ w niektórych przypadkach organizm jest w stanie sam poradzić sobie z wirusem.

Obecnie, jak podają specjaliści, zakażenia HCV w krwiolecznictwie praktycznie nie występują. Szpitale mają też wypracowane procedury sanitarne, dlatego zmalało ryzyko nabawienia się WZW typu C podczas zabiegu operacyjnego.

Jednak bywają wyjątki…

Jak wyjaśnia Przemysław Biliński, pacjent powinien mimo wszystko zachować czujność.

– Niestety zdarza się jeszcze, że dochodzi do zakażenia podczas zwykłego pobierania krwi do badań. Bywały przypadki, kiedy pielęgniarka, owszem używała jednorazowych igieł i strzykawek, ale wszystkim pacjentom pobierała krew w tych samych rękawiczkach – opowiada.

Najlepiej być zdrowym

Przypomnijmy, że na WZW typu C nie ma szczepionki, ale można je skutecznie leczyć o ile zostanie w miarę wcześnie wykryte.

Tu niestety pojawia się problem, zakażenie potrafi nie dawać żadnych objawów przez wiele lat, a kiedy pacjent zaczyna mieć dolegliwości ze strony wątroby, to na skuteczne leczenie czasami jest za późno. W wyniku zakażenia może rozwinąć się marskość wątroby czy nowotwór tego narządu.

Doc. Horban mówi krótko – najlepiej się nie zarazić. – Trzeba pamiętać, że leczenie WZW typu C choć jest skuteczne to nie jest pozbawione często poważnych skutków ubocznych.

Konsultant namawia też do poddania się badaniom w kierunku WZW typu C. Prywatnie wykonanie takiego testu kosztuje 25 -30 zł, a może uchronić nas chociażby przed rakiem wątroby.

Dodatkowo, w ramach pilotażowego program profilaktyki zakażeń HCV organizowanego przez  Główny Inspektorat Sanitarny oraz Polską Grupę Ekspertów HCV, w Warszawie, Bydgoszczy i Wrocławiu takie badanie będzie można wykonać za darmo u wybranych lekarzy rodzinnych. W sumie przygotowano 10 tys. takich bezpłatnych testów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.