WHO informuje o kolejnych przypadkach zachorowania na świńską grypę i zawiadamia jednocześnie, że trwają prace nad nową szczepionką.

Gregory Hartl - rzecznik WHO uspokaja informacjami, że  laboratoria naukowe już zaczęły prace nad szczepionką na meksykańskiego wirusa, ale na skuteczną surowicę będzie trzeba poczekać 5-6 miesięcy - podaje gazeta Polska.

Już ustalono, że wirus meksykańskiej grypy świńskiej składa się z ośmiu genomów. Sześć z nich pochodzi ze szczepów krążących do tej pory w Stanach Zjednoczonych, a dwa z Europy i Azji. Ten amerykański wirus H1N1 - to zmutowana mieszanka grypy świńskiej, ludzkiej i ptasiej. Powstaje wtedy, kiedy dwa wirusy różnych szczepów w tym samym czasie zarażają ten sam organizm. W zaatakowanej komórce wirusy mogą wymieniać się materiałem genetycznym.

Genom wirusa grypy składa się z ośmiu fragmentów RNA, z których każdy kopiuje się oddzielnie w zarażonej komórce. Osiem kawałków wirusa następnie znowu się łączy, a taki wirus córka atakuje następną komórkę. Wirus rekombinowany może się składać z genów jednego i drugiego szczepu. I być odpornym na leki i szczepionki. Oraz móc atakować skutecznie też inne organizmy. Tak wirus świńskiej grypy zagroził człowiekowi - przypomina gazeta.

Zmutowany świński wirus wcale nie powoduje choroby u trzody chlewnej.

Jak przypomina Polska, kiedy kilka dni temu rozpoznano, że wirus świńskiej grypy to H1N1, wydawało się, że ewentualna epidemia będzie łatwa do zwalczenia dostępnymi lekami i szczepionkami. Dopiero analiza genetyczna wykazała, że świńskie H1N1 różni się od ludzkiego wirusa o tym samym kodzie o co najmniej 30 procent. Stąd ochrona ludzkich antyciał grypy przed wirusem (wytworzonych choćby przez wcześniejsze szczepienia) jest mocno ograniczona.

Ale w wirusie świńskim wykryto także enzym zwany neuroamnidazą (N w kodzie H1N1), co dawało nadzieję, że leki tamiflu czy relenza zadziałają na meksykańskiego mikroba. Według prof. Wendy Barclay, wirusologa z Imperial College Londyn, nie daje to żadnej gwarancji skuteczności tych leków w walce z grypą świń, ponieważ wirusy z proteiną N1 szybciej niż inne szczepy rozwijają odporność na nowoczesne preparaty antywirusowe.

Michael Osterholm - amerykański epidemiolog jest zdania, że uważane obecnie za prawdopodobnie skuteczne na ludzką odmianę świńskiej grypy leki z grupy fosforanów osaltamiviru (inhibitory neuraminidazy), czyli tamiflu oraz relenza mogą być stosowane tylko prewencyjnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH